Muchomor jadowity. Śmiertelnie trujący grzyb podobny do pieczarki!

2022-09-29 9:58 Joanna Szatecka
Jak odróżnić pieczarkę od muchomora jadowitego?
Autor: Canva / internet / Wikimedia commons

Nie każdy lubi leśne grzyby, ale większość osób lubi pieczarki. Występują one w całym kraju i żeby je znaleźć nie trzeba iść do lasu. Problem z pieczarkami jest tylko jeden, praktycznie identycznie wygląda śmiertelnie trujący muchomor jadowity. Jak rozpoznać pieczarkę od muchomora? Zapraszamy do artykułu.

Pieczarka polna czy trujący muchomor jadowity?

Pieczarka polna występuje na terenie niemal całej Polski. Zamiast błąkać się po lesie na zbiór pieczarek wystarczy udać się na łąki i pola. Pieczarka polna, nazywana jest również pieczarką łąkową, ogrodową lub prawdziwą występuje praktycznie na całej kuli ziemskiej poza Antarktydą. Te grzyby pojawiają się bardzo wcześnie i zbierać je można od maja, aż do października.

Pieczarki rosną bardzo szybko, po letnich deszczach czasami wyrastają w ciągu jednego dnia. To właśnie, dzięki temu gatunkowi grzyba powstało powiedzenie „rosnąć jak grzyby po deszczu”. Pieczarki można znaleźć na łąkach, pastwiskach i w rowach przydrożnych. Najwięcej tych grzybów znaleźć można w miejscach nawożonych nawozem końskim. Zanim jednak zdecydujecie się na zbieranie pieczarek musicie wiedzieć o tym, że ten grzyb ma swojego śmiertelnie trującego odpowiednika – muchomora jadowitego. Różnica między tymi grzybami jest niewielka, zwłaszcza jeśli porównamy ze sobą młode grzyby.

  • Jak rozpoznać muchomora jadowitego?

Pieczarki polne bardzo łatwo pomylić, że śmiertelnie trującym muchomorem jadowitym. Zbierając pieczarki zawsze powinniśmy sprawdzić kolor blaszek pod kapeluszem. Jadalne pieczarki pod kapeluszem mają blaszki, które wraz ze wzrostem grzyba brązowieją. Blaszki muchomora jadowitego zawsze będą białe, niezależnie od wielkości grzyba. Problem pojawia się podczas zbierania małych pieczarek, bo to je wyjątkowo łatwo pomylić, tym trującym grzybem. Jeśli wybieracie się na pieczarki, to najlepiej zbierajcie tylko większe sztuki, a w wypadku wątpliwości wybierzcie się z zebranymi grzybami do sanepidu, w którym wasze grzyby zostaną sprawdzone za darmo.

Nasi Partnerzy polecają