Jak informuj gorzowska policja- senior został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Następnie został zwolniony do domu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. co nim kierowało? - trudno powiedzieć. Miał on podpalić przy ul. Niwickiej w Gorzowie - bele słomy i ściernisko. Widziały go inne osoby.
Sytuacja była niebezpieczna, bo przez silny wiatr ogień szybko się rozprzestrzeniał i zagrażał pobliskiemu polu z rzepakiem. Siedem zastępów straży pożarnej walczyło z płomieniami prawie trzy godziny. Mundurowi apelują, by w upały nie wypalać traw, bo może dojść do dramatu. Suche trawy czy ściółka płoną błyskawicznie.
Zatem pożar nie wybuchł przypadkowo. 73-latek będzie tłumaczył się przed sądem.
Polecany artykuł:
