Spis treści
Hotel Paradise 13 - nowości i dwie prowadzące
Najnowsza, trzynasta odsłona "Hotelu Paradise" to czas ogromnych zmian, których wcześniej w tym formacie nie widzieliśmy. Najważniejszą modyfikacją jest obecność dwóch różnych prowadzących w jednym sezonie. Klaudia El Dursi, która zainaugurowała edycję, odeszła z programu, aby poprowadzić "Top Model", a jej miejsce zajęła Edyta Zając, co wywołało żywe reakcje widzów.
Poza zmianą na stanowisku gospodyni, twórcy wprowadzili innowacyjny system trzynastu kart, które dają graczom unikalne korzyści lub całkowicie rujnują ich strategie. Fani doczekali się także powrotu Rajskiej Wyroczni, a rolę internetowych Rajskich Reporterów powierzono Aleksowi i Bartkowi, uczestnikom poprzednich edycji.
Relacja Wiktorii i Filipa wzbudziła emocje
Pojawienie się Wiktorii i Filipa w trzynastym sezonie wywołało sporo zamieszania z jednego, bardzo konkretnego powodu. Kiedy chłopak przekroczył próg willi, okazało się, że nowi uczestnicy mieli już ze sobą do czynienia przed wylotem do programu.
- To mój były - stwierdziła dziewczyna.
Wiktoria wyznała, że przed rozpoczęciem zdjęć przez kilka miesięcy spotykała się z Filipem. Choć ona zaangażowała się emocjonalnie, nie mogła liczyć na podobną reakcję ze strony partnera.
- Poczułam się zraniona - opowiadała koleżankom Wiktoria.
Filip zdaje sobie sprawę z wyrządzonej krzywdy i otwarcie przyznaje, że w reality show chciałby zbudować tę relację zupełnie od nowa.
Ta para znała się przed programem. Oni uprzedzili Wiktorię i Filipa
Historia Wiktorii i Filipa to nie pierwszy taki przypadek w rajskim show. W trzeciej edycji Aleksandra Hałabuda, która przyjaźniła się tylko z Luizą Benzouaoua i miała problemy z odnalezieniem się w grupie, niezwykle entuzjastycznie zareagowała na pojawienie się Michała Choińskiego. Wkrótce wyszło na jaw, że znali się już wcześniej. W sieci natychmiast pojawiły się oskarżenia o ustawkę – internauci twierdzili, że para zaplanowała wspólny udział, by zgarnąć główną wygraną, będąc już w związku. Aleksandra kategorycznie zaprzeczała tym plotkom.
- Nie wiedziałam, że Michał tu będzie - pisała wielokrotnie Ola.
Po powrocie do Polski oboje zbudowali trwałą relację, a ich miłość kwitła na tyle mocno, że w 2025 roku ogłosili zaręczyny.
