Ewa Minge ocenia suknię ślubną żony Filipa Chajzera. Zwróciła uwagę na jeden szczegół

2026-09-22 15:08

Filip Chajzer po raz kolejny stanął na ślubnym kobiercu, a jego wybranką została znacznie młodsza Bianka. Kreacja panny młodej wywołała spore poruszenie, dlatego o opinię zapytaliśmy Ewę Minge. Znana projektantka szczerze oceniła stylizację żony prezentera.

Ślub Filipa Chajzera i Bianki w Krakowie

Filip Chajzer zawarł związek małżeński z 20-letnią Bianką podczas ceremonii w krakowskim Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w mediach, głównie za sprawą dzielącej nowożeńców różnicy wieku wynoszącej 21 lat oraz nietypowych okoliczności towarzyszących uroczystości.

Sakramentu udzielił parze ksiądz, którego widzowie mogą kojarzyć z programu "The Traitors". Do ołtarza pannę młodą poprowadził ojciec. W kościele Bianka zaprezentowała się w eleganckiej i klasycznej sukni, natomiast na czas wesela przebrała się w śmiałą, białą kreację o długości mini.

W doniesieniach medialnych podkreślano fakt, że na ślubie zabrakło matki oraz babci panny młodej. Z powodu licznych zobowiązań zawodowych młoda para musiała odłożyć w czasie podróż poślubną. Planują oni wyjazd do Nowego Jorku, który ma odbyć się dopiero w okresie Bożego Narodzenia.

Ewa Minge komentuje kreację Bianki, żony Filipa Chajzera

Ewa Minge to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich projektantek mody, która chętnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat kobiecych stylizacji. Poprosiliśmy ją o fachową opinię dotyczącą sukni ślubnej Bianki, obecnej żony Filipa Chajzera.

Filip Chajzer miał wypadek na motorze! Podziękował i pokazał zdjęcie ze szpitala

- Bardzo podoba mi się wybór sukni ślubnej Bianki. To kreacja niezwykle stosowna do jej wieku – świeża, romantyczna i delikatna, a jednocześnie bardzo elegancka. Nie próbuje robić z młodej panny młodej kogoś, kim nie jest. Przeciwnie – podkreśla jej młodość, naturalność i subtelność. Ogromną zaletą tej sukni jest prostota. Pięknie poprowadzona linia ramion, szeroki dekolt odsłaniający obojczyki i bardzo czysta, pozbawiona zbędnych dekoracji konstrukcja sprawiają, że cała uwaga pozostaje na pannie młodej. Dopasowana sylwetka jest kobieca, ale nie jest przerysowana ani nadmiernie zmysłowa. Długie, proste linie nadają jej lekkości i szlachetności. Bardzo dobrze działa również długi, miękki welon. Wprowadza do tej nowoczesnej, minimalistycznej sukni element romantyzmu i ceremoniału. Dzięki temu stylizacja nie jest chłodna – przeciwnie, ma w sobie dużo dziewczęcej delikatności - powiedziała Ewa Minge.

Ekspertka w dziedzinie mody podkreśliła, że ceni sobie projekty, które przykuwają wzrok swoją nieprzekombinowaną estetyką i pięknem ukrytym w prostej formie.

- Tutaj nie ma potrzeby dodawania koronek, kryształów, haftów czy kolejnych ozdób. Forma, proporcja i panna młoda wystarczają. To właśnie uważam za największą klasę tej stylizacji. Bianka wygląda w niej młodo, pięknie i naturalnie. To przykład sukni, która nie dominuje kobiety, lecz pozwala jej być najważniejszą. Dla mnie jest to bardzo udana, romantyczna i pełna świeżości stylizacja ślubna - podsumowała Minge.