Spis treści
Spór między Zenkiem Martyniukiem a Jackiem Kawalcem. Wokalista disco polo rozważa pozew
Parodia w wykonaniu Jacka Kawalca, w której kpi on z Zenka Martyniuka, wciąż wzbudza ogromne emocje, jak informuje „Super Express”. Nagranie ze spektaklu z 9 sierpnia 2026 roku ujrzało światło dzienne dopiero po tygodniu, wywołując niemałe oburzenie. Muzycy Budki Suflera, z którymi występował znany z „Rancza” aktor, wystosowali przeprosiny do lidera zespołu Akcent, uznając materiał za krzywdzący. Taka reakcja nie spodobała się samemu Kawalcowi, który porównał zachowanie zespołu do metod cenzury z PRL-u i poinformował o swoim odejściu z formacji. Zenek Martyniuk nie pozostał dłużny i w wywiadzie dla Wirtualnej Polski przyznał, że bierze pod uwagę możliwość skierowania sprawy na drogę sądową przeciwko aktorowi.
- Niby tłumaczył się, że jest satyrykiem, że parodiuje różne osoby. Tylko że w tym przypadku nie jest to już parodia. On mówi, że ja śpiewam z wyłączonym mikrofonem, podczas gdy ja występuję z muzykami na żywo, dokładnie tak samo jak Budka Suflera - powiedział.
Jak się okazuje, artyści nie są sobie obcy. Często widywali się na różnego rodzaju wydarzeniach artystycznych, dlatego gwiazdor disco polo był kompletnie zaskoczony krytyką ze strony gwiazdy kultowego serialu TVP.
Iwona Węgrowska komentuje spór Kawalca i Martyniuka. Zdecydowane słowa
Głos w sprawie incydentu zabrało już wielu przedstawicieli show-biznesu, m.in. Krzysztof Cugowski oraz Krzysztof Skiba. Swoje zdanie postanowiła wyrazić również Iwona Węgrowska. Piosenkarka opublikowała w mediach społecznościowych komentarz pod jednym z materiałów wideo, w którym nie kryła swojego zniesmaczenia zaistniałą sytuacją.
- Jacek przesadziłeś. Jak możesz?! On jedyny od wielu lat jest na rynku i zrobił karierę w stylu disco. Dopiero po nim wielu innych artystów. Z całym szacunkiem do Ciebie, bo tez Cię bardzo lubię i szanuje jak każdego, ale powinieneś go przeprosić. To było tak słabe, że mi się płakać chce @zenonmartyniuk_akcent. Przepraszam za tak zazdrosnych ludzi w tym kraju. Jacku wybacz! Słabe na maxa - skomentowała Węgrowska.
Stanowisko artystki spotkało się z dużym uznaniem wśród jej obserwatorów. Pod wypowiedzią pojawiło się mnóstwo wpisów chwalących piosenkarkę za chłodne i racjonalne spojrzenie na sprawę.