Kiedyś śpiewał w PIN, dziś podbija opery. Co robi Andrzej Lampert

Przebój "Niekochanie" przed laty śpiewała cała Polska, a on sam kojarzony był również z polską wersją "High School Musical". Nagle Andrzej Lampert zniknął ze świata popu, by skupić się na zupełnie innej dziedzinie. Jak potoczyły się losy dawnego idola i co robi obecnie?

Od "Szansy na sukces" po "Nianię". Początki Andrzeja Lamperta

Urodzony w 1981 roku w Chorzowie wokalista muzyczną pasję przejawiał od najmłodszych lat, zaczynając od gry na akordeonie. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniósł mu udział w programie "Szansa na sukces", który dwukrotnie wygrał jeszcze jako nastolatek w końcówce lat 90. W tym samym czasie zaliczył również fonograficzny debiut z formacją Boom Box.

Swoje umiejętności szlifował na uczelniach wyższych. Ukończył Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach, a później uzyskał dyplom z wyróżnieniem krakowskiej Akademii Muzycznej na Wydziale Wokalno-Aktorskim. Na początku drogi zawodowej zapisał się w pamięci widzów m.in. dzięki piosence tytułowej do serialu "Niania" oraz ścieżce dźwiękowej z polskiej edycji "High School Musical".

Wielki sukces "Niekochania" z zespołem PIN

Prawdziwy rozkwit kariery przyniósł rok 2003, gdy wraz z Aleksandrem Woźniakiem i Sebastianem Kowolem stworzył zespół PIN. Kamieniem milowym okazał się jednak wydany w 2008 roku album "Muzykoplastyka" z promującym go singlem "Niekochanie".

Top of the Top Sopot Festival 2026 - Maryla Rodowicz

Piosenka błyskawicznie zawładnęła stacjami radiowymi, zdobywając szczyty najważniejszych list przebojów. Po dziś dzień wielu słuchaczy uważa ten utwór za jeden z najbardziej romantycznych hitów w historii polskiej muzyki rozrywkowej.

Od gwiazdy muzyki popularnej do wokalisty operowego

W późniejszych latach wokalista PIN postanowił porzucić pop na rzecz muzyki klasycznej, co zaowocowało błyskotliwą karierą w roli tenora operowego. W 2010 roku z sukcesem zadebiutował jako Alfred w "Traviacie", by w kolejnych latach kształcić swój głos u najlepszych fachowców, nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Dziś zaliczany jest do grona najbardziej uznanych polskich tenorów, współpracując m.in. z bytomską Operą Śląską oraz warszawskim Teatrem Wielkim. Na swoim koncie ma występy na europejskich scenach – m.in. w Austrii (Wiedeń, Graz, Salzburg) oraz liczne nagrody. Otrzymał m.in. Teatralną Nagrodę Muzyczną im. Jana Kiepury dla najlepszego śpiewaka oraz austriackie wyróżnienie Österreichischer Musiktheaterpreis.

Mimo iż całkowicie poświęcił się muzyce klasycznej, wciąż sporadycznie bierze udział w wydarzeniach związanych z szeroko pojętym rynkiem rozrywkowym.

W życiu prywatnym muzyk jest mężem i ojcem czworga dzieci. Otwarcie mówi o przywiązaniu do religii, określając siebie jako praktykującego katolika.