Spis treści
- Mariusz z "Rolnik szuka żony" zbliża się do Patrycji. Padły bolesne słowa
- Karol testuje kandydatki. Uczestniczki "Rolnik szuka żony" mówią o przyszłości
- Wizyta w remizie u Karola. Kandydatki z "Rolnik szuka żony" we łzach
- Wiktor z "Rolnika" stawia na szczerość. Wodne szaleństwo przed remizą
- Problemy na pastwisku. Zwierzęta u Łukasza z "Rolnik szuka żony" pokrzyżowały plany
- Justyna z "Rolnika" traci kandydata. Michał opuszcza gospodarstwo
- Kolejne wyzwania w programie "Rolnik szuka żony". Co przyniosą następne dni?
Mariusz z "Rolnik szuka żony" zbliża się do Patrycji. Padły bolesne słowa
Mariusz zabrał Patrycję na spotkanie sam na sam. Kobieta próbowała wyciągnąć z rolnika informacje o jego głównej faworytce, jednak on nie chciał zdradzić swoich przemyśleń, co utrudniało jej ocenę sytuacji. Patrycja czuła mimo to, że ich relacja się zacieśnia. Jasno zakomunikowała swoje oczekiwania: poszukuje partnera do stworzenia rodziny i bezpiecznego domu, dla której kluczowe jest wsparcie oraz szczerość. Zależało jej również na jasnej deklaracji, czy Mariusz odwzajemnia jej uczucia.
W trakcie randki poruszono wątek Eweliny. Patrycja nie ukrywała, że zachowanie konkurentki mocno ją irytuje i hamuje jej otwartość wobec Mariusza. Dała jednak do zrozumienia, że zaangażuje się mocniej, o ile zauważy inicjatywę ze strony rolnika. Po randce była bardzo usatysfakcjonowana.
Myślę, że poruszyliśmy głębsze tematy i bardziej się poznaliśmy. Ta rozmowa dała mi i Mariuszowi spokój oraz pewność, że coś do siebie czujemy i moglibyśmy kontynuować tę relację
– skwitowała krótko kandydatka. Z kolei Mariusz zadeklarował chęć dalszego poznawania Patrycji, choć zaznaczył, że gra wciąż toczy się dalej. Uczestnik "Rolnik szuka żony" stwierdził, że wciąż najbliżej mu do Eweliny, ale pozycja Patrycji systematycznie rośnie.
Przeczytaj także: Magdalena z "Rolnik szuka żony" w szpitalu onkologicznym. Lekarze wykryli u niej zmianę nowotworową
Następnie na spacer z Mariuszem udała się Paulina. Rolnik poinformował ją, że obecnie skłania się ku Ewelinie i Patrycji. Wyjaśnił, że choć na początku to ona była jego faworytką, jego uczucia z biegiem czasu uległy osłabieniu.
Paulina od początku była faworytką, ale coś z mojej strony później się skurczyło
– wyjawił Mariusz przed kamerami. To oznaczało koniec udziału Pauliny w programie. Pożegnanie wywołało lawinę emocji i łez, a odejście kobiety mocno przeżyli zarówno rolnik, jak i jego bliscy. Ewelina wprost przyznała, że wyjazd Pauliny to dla niej doskonała okazja do zacieśnienia więzi z rolnikiem. Po tych trudnych chwilach Mariusz zabrał pozostałe dziewczyny na gofry. Patrycja również zapowiedziała, że nie złoży broni w walce o serce mężczyzny.
Polecamy: Justyna z Rolnik szuka żony 13. Najmłodsza uczestniczka show TVP łączy dwa skrajne światy
Karol testuje kandydatki. Uczestniczki "Rolnik szuka żony" mówią o przyszłości
Karol zaprosił Natalię na przejażdżkę ciągnikiem. W trakcie rozmowy w cztery oczy rolnik głośno zastanawiał się, czy duża energia kobiety nie będzie dla niego na dłuższą metę przytłaczająca. Natalia, która z natury jest wesoła i pełna wigoru, zarzekała się, że w poważnych momentach potrafi zachować odpowiedni umiar. Kobieta bez oporów dzieliła się swoimi życiowymi celami. Mimo zaledwie 26 lat jest już w pełni gotowa na założenie rodziny i budowę spokojnego domu. Ta szczera konwersacja z bohaterem programu wlała w nią sporo optymizmu.
Rozmowa dała mi nadzieję
– oceniła na gorąco po spotkaniu. Jako kolejna miejsce za kierownicą traktora zajęła Zuza. Karol przeprowadził szybkie szkolenie, po czym oddał jej stery maszyny rolniczej. W trakcie przejażdżki dziewczyna podzieliła się swoimi lękami. Zauważyła, że na tle wygadanych i pewnych siebie rywalek, często usuwa się w cień.
Próbuję się otworzyć, ale na razie ciężko mi to idzie. Kiedy widzę, że dziewczyny są takie pewne siebie, robię krok do tyłu
– wyznała szczerze Zuza. Karol starał się rozwiać jej obawy, tłumacząc, że spokojny charakter to wielki atut, a przeciwieństwa potrafią tworzyć zgrany duet. Tematem dyskusji była również przyszłość. Dziewczyna zdradziła, że brała pod uwagę pracę w logistyce wojskowej. Ewentualna przeprowadzka na wieś wymusiłaby na niej przewartościowanie życiowych celów, ale dla prawdziwego uczucia byłaby skłonna do wszelkich wyrzeczeń. Po wszystkich indywidualnych spotkaniach Karol wyjawił, że jego faworytkami są obecnie Zuza oraz Julia, spychając Natalię na drugą pozycję.
Wizyta w remizie u Karola. Kandydatki z "Rolnik szuka żony" we łzach
Uczestnik randkowego show zorganizował wyjazd do lokalnej remizy, by zaserwować kandydatkom strażacki pokaz. Następnie rolnik wraz z kobietami udał się na spotkanie z orkiestrą. Dziewczyny miały okazję usłyszeć występ Karola, co uzmysłowiło im, jak ogromne znaczenie ma dla niego to hobby. Koncert poruszył uczestniczki do tego stopnia, że jedna z nich musiała walczyć ze łzami wzruszenia. Dla samego rolnika był to niezwykle istotny moment – z dumą zaprezentował swój świat i bliskich znajomych. Zaznaczył, że otacza się lojalnymi przyjaciółmi, na których zawsze może polegać.
Karol podsumował, że każda z zaproszonych kobiet ma unikalne cechy: jedna daje mu spokój, inna uśmiech, a kolejna życiową energię. Na tym etapie wstrzymał się jednak ze wskazaniem tej jedynej.
Wiktor z "Rolnika" stawia na szczerość. Wodne szaleństwo przed remizą
Wiktor zabrał swoje wybranki w plener, aby zademonstrować proces zagospodarowania skoszonej trawy. Kobiety otrzymały krótki instruktaż i ochoczo przystąpiły do pracy fizycznej. W międzyczasie Wiktor wygospodarował moment na prywatne dyskusje. Małgorzata przyznała, że bardzo ceni sobie sielską atmosferę panującą na wsi. Rolnik stwierdził z kolei, że dialog z Gosią układa mu się zupełnie inaczej niż z Zuzanną, ostatecznie przyznając, że to właśnie z tą pierwszą łapie lepszy kontakt. Małgorzata nadal miała jednak wątpliwości, czy ich znajomość wykracza poza zwykłe koleżeństwo.
Następnie rolnik zaprosił panie pod remizę strażacką, odsłaniając kolejny element swojej codzienności. Zadaniem kandydatek było umycie wozu bojowego. Praca szybko przerodziła się we wspólną zabawę i polewanie się wodą. Uczestniczki na własne oczy zobaczyły, że Wiktor z jednej strony traktuje obowiązki śmiertelnie poważnie, ale potrafi też wrzucić na luz i pożartować. Cała ekipa zakończyła mycie kompletnie przemoczona, ale w doskonałych nastrojach.
Dzisiejszy dzień trochę mnie przybliża do podjęcia decyzji
– rzucił krótko Wiktor przed kamerami.
Problemy na pastwisku. Zwierzęta u Łukasza z "Rolnik szuka żony" pokrzyżowały plany
Głównym celem Łukasza było spędzenie krów z pastwiska, by zaprezentować stado swoim faworytkom. Misja okazała się jednak znacznie trudniejsza, niż początkowo zakładał. Mężczyzna przez długi czas "siłował się" ze zwierzętami, podczas gdy kobiety bezczynnie czekały na finał akcji. Oczekiwanie przedłużało się na tyle, że Agnieszka ucięła sobie nawet krótką drzemkę. Widząc, że rolnik nie wraca, zniecierpliwione dziewczyny podjęły decyzję o samotnym powrocie do domu. Ostatecznie Łukasz również zjawił się na podwórku, ale bez stada. Bydło odmówiło posłuszeństwa, co zmusiło mężczyznę do przełknięcia goryczy porażki. Uznał on, że zwierzętom należy się spokój, a kolejną próbę podejmie bez udziału publiczności. Ania i Agnieszka były lekko rozczarowane brakiem możliwości zobaczenia krów z bliska, ale przyjęły sytuację ze zrozumieniem.
To nie był koniec atrakcji na ten dzień. Łukasz postanowił przetestować zapał kobiet do pracy fizycznej przy budowie skalniaka. Rolnik chciał nadać pracy odpowiednie tempo, z impetem dorzucając kamienie na taczkę. Ten zryw wywołał konsternację u uczestniczek, które bały się, że mężczyzna straci kontrolę nad sytuacją. Napięcie szybko jednak opadło i ekipa powróciła do rzetelnej pracy. Łukasz zlecił też paniom przegląd podwórkowej flory i wybór najładniejszych roślin. Ania podkreśliła, że bardzo imponuje jej luz i poczucie humoru rolnika.
Mężczyzna wprost zauważył, że każda z kobiet wnosi do grupy coś zupełnie innego: Natalia dba o dobrą atmosferę rozmową, Ania emanuje spokojem, a żywiołowa natura Agnieszki doskonale sprawdzi się przy wymagających pracach rolnych.
Justyna z "Rolnika" traci kandydata. Michał opuszcza gospodarstwo
Na gospodarstwie Justyny również doszło do niezwykle poważnych rozmów i przełomowych wyborów. Rolniczka zorganizowała dla swoich adoratorów przejażdżki traktorem. Jako pierwszy w kabinie pojawił się Szymon, który wprost rozpływał się nad umiejętnościami Justyny w zarządzaniu obejściem. Następnie przyszła kolej na Dominika. Kobieta wytknęła mu brak odpowiedniej inicjatywy, podkreślając, że brakuje jej z jego strony wyraźnych sygnałów zainteresowania. Jako ostatni na maszynę rolniczą wsiadł Michał. Mężczyzna otwarcie zadeklarował, że realia polskiej wsi mocno go przytłaczają. Justyna próbowała ratować sytuację, tłumacząc, że nie szuka taniej siły roboczej i nie wymaga od partnera bezwzględnej pracy na roli. Michał ripostował jednak, że mieszkanie na prowincji i tak ostatecznie wiąże się z codziennymi obowiązkami gospodarczymi.
Wiem, że można nie szukać pracownika, ale mimo wszystko myślę, że chce się pomagać na gospodarstwie. Trzeba się liczyć z tym, że jeśli by się tutaj zamieszkało, to po prostu trzeba wykonywać te wszystkie prace
– argumentował uczestnik. Po tej wymianie zdań Michał ostatecznie utwierdził się w przekonaniu, że wiejskie życie nie jest mu pisane. Mężczyzna postawił na brutalną szczerość i oznajmił Justynie, że pakuje walizki. Ta nagła decyzja kompletnie zszokowała resztę rywali. Choć rolniczka nie kryła smutku, przyjęła jego wybór do wiadomości. Michał tłumaczył swój wyjazd brakiem perspektyw na udany związek i niechęcią do oszukiwania samej gospodyni. Z kolei Szymon i Dominik szybko przekalkulowali, że eliminacja jednego z rywali znacznie winduje ich notowania u Justyny. Kobieta została zmuszona do szybkiego opanowania emocji i chłodnej kalkulacji, z kim ostatecznie chce budować wspólną przyszłość.
Kolejne wyzwania w programie "Rolnik szuka żony". Co przyniosą następne dni?
Najnowsza odsłona programu uświadomiła uczestnikom, że początkowa fascynacja to zdecydowanie za mało, aby stworzyć solidny fundament pod związek. Mieszkańcy gospodarstw musieli zderzyć się z surową prozą życia, wizjami wspólnej przyszłości oraz potężnymi różnicami temperamentów.
Mariusz coraz śmielej odwzajemnia zainteresowanie Patrycji, Karol zaimponował swoim faworytkom strażacko-muzyczną pasją, z kolei Wiktor powoli buduje więź z Małgorzatą. Łukasz zaliczył drobną wpadkę ze swoimi krowami, a Justyna musiała przełknąć gorycz porażki po rezygnacji Michała. Przed bohaterami show kolejne randki i długie konwersacje. Dopiero następne tygodnie zweryfikują, które z tych relacji przetrwają próbę czasu i zamienią się w prawdziwą miłość.