Handel certyfikatami covidowymi kwitnie w internecie. Ceny zwalają z nóg!
Pandemia koronawirusa wciąż utrzymuje się na całym świecie. Obecnie najbardziej zagraża nam wariant Delta, który szybko rozprzestrzenia się w kolejnych krajach. Coraz więcej jego przypadków odnotowuje się także w Polsce. Przed zakażeniem lub ciężkim przebiegiem choroby ma nas uchronić szczepionka przeciwko COVID-19. Preparat nie tylko zmniejsza ryzyko zarażenia, ma też inne zalety. Dzięki niemu możemy podróżować po świecie i uniknąć kwarantanny. W niektórych krajach dzięki niemu wejdziemy też do restauracji czy ośrodków kultury. Tak jest m.in. w Portugalii, Włoszech czy Francji. Polska, póki co nie zdecydowała się jeszcze na takie rozwiązania.
Obecnie coraz mniej osób jest zainteresowanych szczepieniem przeciwko COVID-19. Okazuje się jednak, że to nie przeszkadza im w zdobyciu certyfikatu szczepionkowego. W sieci bowiem kwitnie ich handel. Na czarnym rynku można kupić fałszywe karty szczepień. Za taki pseudo dokument trzeba sporo zapłacić. Koszt certyfikatu to 100 dolarów, czyli niecałe 400 złotych.
W sieci dostępne są również fałszywe testy PCR na COVID-19. Sprzedawcy reklamują je, korzystając z opartego na chmurze komunikatora Telegram. Jak podaje Check Point Research (CPR), wzrost sprzedaży fałszywek w ostatnim czasie podskoczył o 257 procent.
Są ludzie, którzy nie chcą przyjąć szczepionki, ale nadal chcą wolności, która wynika z udowodnienia szczepienia. Ludzie ci coraz częściej wchodzą na stronę darknetu i Telegramu. W tej chwili fałszywe karty szczepień dla prawie wszystkich krajów są już dostępne do kupienia. Wszystko, co musisz zrobić, to podać kraj, z którego pochodzisz i czego chcesz - mówi ekspert z CPR.
Polecany artykuł: