Adrianna i Michał ujawnili swój sekret. Żona rolnika cierpiała na psychozę poporodową

Adrianna i Michał Tyszkowie przez długi czas utrzymywali swoje życie prywatne w tajemnicy. W końcu wyszło na jaw, że uczestnicy 9. edycji "Rolnik szuka żony" wychowują już dwuletnią córkę. Zakochani zdradzili, że po narodzinach Zofii, Ada musiała mierzyć się z psychozą poporodową. Historię swojego dramatu przedstawiła w "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", a następnie uzupełniła w programie "Pytanie na śniadanie".

Uczestnicy "Rolnik szuka żony" wychowują dwuletnią córkę

Adrianna i Michał poznali się w 9. edycji hitu TVP "Rolnik szuka żony". Miłość szybko połączyła młodych ludzi. Finałowy odcinek programu przyniósł zaręczyny, a już w lipcu 2023 r. odbył się ślub. Od tamtej pory ich aktywność w mediach społecznościowych diametralnie spadła. Powód był bardzo ważny, bo małżeństwo chciało ustrzec swoją prywatność. Bohaterowie produkcji ujawnili w specjalnym wydaniu "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", że od dwóch lat są rodzicami Zofii. Otworzyli się także na temat kłopotów, jakie pojawiły się niedługo po narodzinach dziewczynki.

Zobacz także: Adrianna z "Rolnik szuka żony" ujawnia problemy ze zdrowiem. "Nie jest to tania sprawa"

Sonda
Oglądasz program "Rolnik szuka żony"?

Adrianna z "Rolnika" miała problemy ze snem

Ciąża uczestniczki programu przebiegła bez zakłóceń. Początkowo Ada odczuwała wielką radość po narodzinach córeczki. Opowiadała, że rozpierała ją miłość i energia. Niedługo potem zaczęła mieć duże problemy ze snem.

Pierwsze dni generalnie były bardzo radosne. Ja czułam ogromną miłość, w ogóle mnóstwo endorfin. Po prostu nie mogłam spać w ogóle i to właśnie to był ten czynnik zapalny

– mówiła w "Pytaniu na śniadanie".

Z czasem Adrianna zaczęła śnić bardzo realistycznie. W końcu, gdy poczuła skrajne wyczerpanie, postanowiła udać się z dzieckiem do teściów. Właśnie wtedy jej zdrowie zaczęło się gwałtownie psuć.

Już to zmęczenie, te omamy, jakiś taki zły nastrój. Zły nastrój to jest w sumie lekko powiedziane

– wyznała.

Uczestniczka "Rolnika" o córce. "Przestałam czuć miłość"

Niestety problem zaczął wpływać na relację Ady z małą Zosią. Żona rolnika zwróciła uwagę na zmianę, jaka zaszła w jej uczuciach względem własnego dziecka. Silna, matczyna miłość niespodziewanie zgasła.

Na początku czułam ogromną miłość, a potem nagle z tej miłości takiej ogromnej przerodziło to się w taką... Nie chcę powiedzieć nienawiść, ale po prostu przestałam tę miłość czuć, więc czułam się taka apatyczna wręcz

– opowiadała w śniadaniówce.

Ada zapewniała, że wciąż dbała o córkę, ale jej ruchy przypominały działanie na autopilocie.

W moich oczach totalnie nic nie było, żadnego uczucia. (...) Odrzucało mnie od tego. Na początku robiłam wszystko nawet tak rutynowo. Wykładałam dziecko, zmieniałam pampersa, karmiłam i tak dalej

– stwierdziła.

Uczestniczce "Rolnika" wydawało się, że ma kontrolę nad sytuacją. Dopiero z perspektywy czasu dostrzegła powagę swojego problemu.

Teściowa i szwagierka uratowały żonę rolnika

Ada zdradziła przed kamerami "Pytania na śniadanie", że pierwsze objawy zaobserwowały u niej teściowa oraz szwagierka. Od razu powiadomiły o wszystkim mamę i siostrę Adrianny.

Krewni natychmiast przyjechali na Podlasie, aby na zmianę opiekować się Adą i Zosią.

Dzięki temu, że się wymieniły, cały czas ktoś nade mną czuwał i nad dzieckiem. I tutaj mówię: wszyscy zagrali, tak jak powiedziałam w odcinku. I siostra, i szwagierka, i teściowa, i teść

– zaznaczyła.

Bohater 9. edycji drżał o zdrowie żony

Michał Tyszka z przerażeniem przypatrywał się agonii swojej żony. Rolnik opowiedział o trudnych doświadczeniach w specjalnym, wielkanocnym odcinku "Rolnik szuka żony".

Patrząc na Adę, mi się serce w kawałki rozsypywało. Patrząc w jej oczy, tam nie było życia. To było najgorsze, co mnie w życiu spotkało, bo ja się bałem, że moja żona z tego nie wyjdzie. (...) Wielokrotnie mówiła, że umiera. Wtedy pomyślałem: po co to wszystko, skoro ma się teraz skończyć?

– wyjawił w programie TVP.

Wsparcie najbliższych oraz pomoc medyczna sprawiły, że Ada wróciła do zdrowia. Dzisiaj para śmiało mówi o bolesnym etapie w ich życiu.

Nie należy się tego wstydzić, że coś takiego nas spotkało. Wzięliśmy to na klatę i to przeżyliśmy

– stwierdził Michał.

Grzegorz Dobek prowadzi „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”. Jak zareagowała na to Marta Manowska?