Mirosław Leśkowicz - dyrektor SPZOZ-u w Siedlcach

i

Autor: Monika Półbratek Mirosław Leśkowicz - dyrektor SPZOZ-u w Siedlcach

Izolatorium w Siedlcach ma zostać zamknięte przed końcem grudnia. Dlaczego?

2020-12-11 6:27

Wojewoda mazowiecki zadecydował o potrzebie zamknięcia izolatorium, które od początku listopada funkcjonuje w Siedlcach. Działa ono w hotelu Janusz, zlokalizowanym w niedużej odległości od Szpitala Miejskiego. Jesienią dyrekcja siedleckiego SPZOZ-u otrzymała polecenie otworzenia tam izolatorium, gdyż liczba chorych na COVID-19 w mieście i okolicy szybko rosła. Teraz Konstanty Radziwiłł wydał nowe zarządzenie.

– Na podstawie decyzji wojewody, z dniem 21 grudnia 2020 roku zostanie zamknięta działalność naszego izolatorium, które w tej chwili działa przy ul. Pustej w Siedlcach – potwierdza tę informację Mirosław Leśkowicz, dyrektor Szpitala Miejskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Siedlcach.

Przypomnę: było to już drugie izolatorium w mieście. Pierwsze funkcjonowało wiosną w jednym z akademików Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego przy ul. Bema. Mogli w nim przebywać zarówno chorzy z łagodnymi objawami zakażenia koronawirusem, jak i osoby czekające na wyniki testów covidowych. Zamknięto je latem, gdy zmniejszyła się liczba korzystających z niego osób i spadła liczba zakażeń.

Przeznaczenie nowego izolatorium przy ul. Pustej, utworzonego jesienią, jest już nieco inne. Nie mogą w nim bowiem przebywać osoby, które oczekują na wyniki wymazów, a jedynie chorzy na COVID-19, którzy przechodzą chorobę łagodnie i nie wymagają hospitalizacji. Mają oni dostęp do pokoju z węzłem sanitarnym, trzech posiłków dziennie i kontaktu z medykami ze szpitala.

Mimo bardzo dobrych warunków pobytu, w ciągu blisko 1,5 miesiąca, z możliwości zakwaterowania w wyżej wspomnianej placówce skorzystało jednak niewiele osób. Jak podejrzewa dyrektor siedleckiego SPZOZ-u, najprawdopodobniej stało się to jedną z przyczyn decyzji wojewody o zamknięciu izolatorium: – Nie znam pobudek, które kierowały panem wojewodą, niemniej jednak mogę się domyślać z tego, że liczba pacjentów, którzy tam przebywali jednocześnie, sięgała w porywach do trzech osób, natomiast miejsc na tę działalność było zarezerwowanych 50. Pewnie drugim elementem jest wskaźnik zmniejszającej się liczby zachorowań na COVID-19 – wyjaśnia.

Także dziś rano (11 grudnia) w izolatorium przebywało zaledwie troje pacjentów. Prawdopodobnymi przyczynami tego, że tak mała liczba chorych chce korzystać z opieki izolatoryjnej, może być taka, że większość z nich ma wystarczająco dobre możliwości lokalowe, by odbywać izolację w warunkach domowych. Część osób może się także obawiać całkowitego, 10-dniowego odseparowania od swoich bliskich i innych ludzi. Duże znaczenie ma tu również to, że obecnie nie można w tego rodzaju placówce ulokować pacjentów oczekujących na wyniki badań, którzy nie mają jeszcze potwierdzonego zachorowania na COVID-19.

Ponadto w mieście Siedlce działa już od kilku dni także covidowy Szpital Tymczasowy, zlokalizowany przy Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach. Jeżeli będzie posiadał wystarczająco dużą liczbę wolnych łóżek – nic nie stoi na przeszkodzie, by lekarze prowadzący kierowali do pobytu w nim także lżej chorych pacjentów. Takich, którzy nie mają możliwości lokalowych, umożliwiających leczenie w izolacji domowej.

Oficjalne otwarcie Szpitala Tymczasowego w Siedlcach dla pacjentów covidowych
Sonda
Czy gorączka zawsze towarzyszy chorobie?
Źródło: Izolatorium w Siedlcach ma zostać zamknięte przed końcem grudnia. Dlaczego?