- Polski napastnik znów dostał szansę na boisku w barwach swojego katarskiego klubu.
- Po okresie nieobecności w składzie, zawodnik świetnie wykorzystał szansę od trenera, zdobywając bramkę oraz asystując.
- Taki rozwój wydarzeń to z pewnością doskonała informacja dla trenera polskiej kadry narodowej, Jana Urbana.
Krzysztof Piątek znów błyszczy w lidze katarskiej
Od samego początku obecnych rozgrywek Krzysztof Piątek znajdował się poza składem swojego katarskiego klubu Al Duhail. Ta sytuacja sprawiła, że szkoleniowiec polskiej reprezentacji pominął go przy powołaniach na ostatnie mecze drużyny narodowej. W tym czasie polscy piłkarze wystąpili w czterech spotkaniach w ramach Ligi Narodów, odnosząc tylko jedno zwycięstwo. Selekcjoner Jan Urban nie ukrywał niezadowolenia z małej liczby wartościowych napastników, co było szczególnie odczuwalne podczas absencji pauzującego za kartki Roberta Lewandowskiego. Niewykluczone jednak, że już na listopadowym zgrupowaniu kłopot ten zniknie dzięki powrotowi Piątka do odpowiedniej dyspozycji.
Oskar Pietuszewski na szczycie prestiżowego rankingu. Wyceniono go na fortunę
W czwartkowy wieczór, 8 października, szkoleniowiec z Algierii, Djamel Belmadi, zdecydował się na zaskakujący ruch i desygnował Polaka do gry od pierwszej minuty. Zawodnik, który w przeszłości reprezentował barwy Milanu i Herthy Berlin, błyskawicznie potwierdził swoją wartość. Już w 14. minucie rywalizacji wpisał się na listę strzelców. Po zmianie stron jego zespół dorzucił kolejne trzy gole, a ich autorami byli Sekou Yansane z Gwinei, Almoez Ali oraz Mubarak Shanan. Przy trafieniu Aliego ostatnim podaniem popisał się właśnie Piątek.
Obecnie zespół Al Duhail ma na swoim koncie dziewięć zgromadzonych punktów i zajmuje trzecie miejsce w katarskiej ekstraklasie. Prowadzi Al Sadd z dorobkiem 12 pkt przed Al-Rayyan (10 pkt). Reprezentacja Polski zagra kolejne mecze - ostatnie w Lidze Narodów - już 14 i 17 listopada.