20-latek wymyślił sobie "ciekawy" sposób na zasilenie domowego budżetu. Łatwo przyszło, łatwo poszło - można by powiedzieć. Przywłaszczył prawie 13 tysięcy złotych robiąc sobie zwroty z paragonów. W piątek [27 marca] obsługa sklepu zauważyła nieprawidłowości i wezwała policję. Okazało się, że kasjer wykorzystywał pozostawione paragony i pozorował zwrot towaru.
Taki proceder miał trwać od stycznia. Produkty do sklepu nigdy nie wróciły, a kasę brał pracownik. Podejrzany przyznał się do winy i zobowiązał się do oddania pieniędzy. Mężczyzna po interwencji trafił do gorzowskiej komendy, gdzie postawiono mu zarzut przywłaszczenia.
Polecany artykuł: