Przez kilkanaście godzin policyjni specjaliści prowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Zabezpieczali dowody i ślady. Dzisiaj [5.02] zebrane materiały trafiły do gorzowskiej prokuratury. To zeznania części lokatorów, ale także ustalenia inspektorów budowlanych, strażaków czy policyjnego pirotechnika.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, także w postaci substancji. One zostaną poddane szczegółowej analizie i badaniom. Pierwsze przesłuchania zostały wykonane, ale musimy porozmawiać ze wszystkimi lokatorami. Istotne będą także opinie biegłych - mówi Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji.
Strażacy, podczas akcji, z piwnicy wynieśli kilkanaście pojemników. Co w nich było - czy niebezpieczne substancje czy może alkohol- to ustalą fachowcy.
i
Przypomnijmy- w środę [4.02] po godz.4 mieszkańców dwóch klatek przy Wróblewskiego 54 w Gorzowie obudził ogromny huk, wyrwało drzwi od mieszkań, w piwnicy zawaliły się ścianki działowe. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policja i prokuratura prowadzą dochodzenie.