Mężczyzna przyznał się do produkcji alkoholu, ale nie do doprowadzenia do eksplozji w piwnicy.
Mówi Roman Witkowski z prokuratury okręgowej w Gorzowie:
Dalsze czynności procesowe będą wykonywane, w szczególności konieczne będzie wyjaśnienie, ustalenie przyczyny tego wybuchu.
Polecany artykuł:
Mężczyzna odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru i zawalenia się budynku oraz doprowadzenia do gwałtownego wybuchu.Do tego nielegalne magazynowanie i przechowywanie alkoholu etylowego oraz jego produkcja. Za to grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy- w środę [04.02] po godz. 4 mieszkańców dwóch klatek przy Wróblewskiego obudził ogromny huk, wyrwało drzwi od mieszkań, w piwnicy zawaliły się ścianki działowe. Nikt nie ucierpiał.
Źródło: Są zarzuty dla mężczyzny po wybuchu przy Wróblewskiego