"Walczymy, jak możemy". Studentka z Ukrainy komentuje sytuację w swoim kraju

2022-02-23 15:01 Mateusz Kasiak
Studentka z Ukrainy
Autor: zdj. Miasto Lublin/Facebook

- Wojna w moim kraju trwa od 8 lat, teraz obawy są znacznie większe – komentuje nam 20-letnia Viktoriia z Żytomierza w Ukrainie. Studentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i mieszkanka Lublina najbardziej boi się teraz o swoich bliskich.

Sytuacja na linii Ukraina-Rosja robi się bowiem coraz bardziej napięta. Strach rośnie także w społeczności lubelskich Ukraińców.

Jak mówi Viktoriia, zagrożenie ze strony agresora jest ogromne. To sytuacja trudna, potwornie stresująca, ale nie nowa. - Z wojną zmagamy się od 2014 roku, kiedy Ukraina zaczęła zbliżać się politycznie w kierunku Unii Europejskiej. Od tamtej pory żyjemy w strachu i mierzymy się z rosyjską agresją - zaznacza.

Teraz emocje są silniejsze. Bliscy dziewczyny już znajdują się na froncie. - Mój znajomy jest na wojnie. Wiem, jak się walczy. Ludzie każdego dnia giną. Uważam, że oficjalne statystyki są nieprawdziwe. Znacznie więcej osób zginęło w ciągu 8 lat niż 14 tys. - uważa.

Według dziewczyny, Ukraińcy nie chcą eskalacji konfliktu, gdyby jednak do niego doszło, kraj jest przygotowany. - Czasami mamy wrażenie, że czeka się na atak. Zwłaszcza czytając doniesienia medialne: "czy", "kiedy". Jednak ostatnia relacja Putina i jego decyzje pokazują, że nic dobrego nas nie czeka - przyznaje.

- Wszyscy jesteśmy gotowi walczyć o przyszłość swoją i naszych dzieci. Kochamy nasz kraj, bo jesteśmy patriotycznym narodem - mówi.

W Ukrainie już ruszyła wzajemna integracja i solidarność społeczna. - Nawet jeśli ktoś nie może walczyć, robi wszystko, żeby zabezpieczyć kraj, np. organizowane są zbiórki pieniędzy. Walczymy jak możemy - mówi i dodaje, że gesty solidarności widziane są także poza granicami: Sercem i duchem jestem z Ukraińcami, którzy tam gdzieś są ze swoimi rodzinami, także z tymi, którzy są na wojnie. Wiem, co czują i czego się boją.

Pomoc płynie także z Lublina. W mieście organizowane są spontaniczne spotkania ze społecznością ukraińską. W geście solidarności, w kolorach ukraińskiej flagi, podświetlane są ważne miejskie budynki.

W razie trudnej sytuacji, na wsparcie w formie zapomóg, bezpłatnych miejsc w akademikach czy obniżek opłat za studia mogą liczyć też studenci UMCS i KUL.

Dzięki współpracy z Konsulatem Generalnym Ukrainy w Lublinie, lubelski ratusz przyspieszy także przyjazdy mieszkańców miast partnerskich.

Źródło: "Walczymy, jak możemy". Studentka z Ukrainy komentuje sytuację w swoim kraju
Nasi Partnerzy polecają