Uczestnik "Hotelu Paradise" łudząco przypomina gwiazdę Hollywood. Fani nie mają złudzeń

Trzynasta edycja "Hotelu Paradise" z udziałem Klaudii El Dursi przyciąga przed telewizory rzesze widzów, gwarantując im w tym roku spory powiew świeżości. Oprócz zmodyfikowanych zasad gry, uwagę śledzących program przykuwają sami bohaterowie. Jeden z nich, funkcjonujący w willi pod pseudonimem Królik, został właśnie okrzyknięty sobowtórem niezwykle popularnego na świecie artysty.

Nowe zasady i nagrody w 13. edycji "Hotelu Paradise"

Najnowsza odsłona randkowego formatu stacji TVN7 przynosi sporo niespodzianek, które uatrakcyjniają telewizyjne zmagania. Producenci postanowili zaimplementować do gry zupełnie nowy element w postaci Rajskiego Tableau, gdzie znajduje się trzynaście ukrytych kart. Odkrywanie poszczególnych symboli podczas najważniejszego wieczoru w tygodniu potrafi całkowicie zburzyć dotychczasowe układy między uczestnikami, a największe zamieszanie wprowadza wylosowanie pechowej trzynastki.

Kolejną ogromną zmianą, niespotykaną wcześniej w historii polskiej wersji programu, jest zaangażowanie dwóch prezenterek. Pierwsze tygodnie w tajlandzkiej willi nadzoruje Klaudia El Dursi, jednak wkrótce jej obowiązki przejmie Edyta Zając. Twórcy nie zrezygnowali z uwielbianych przez widownię klasyków, dlatego na ekranie wciąż pojawiają się starcia w pojedynkach, Rajska Wyrocznia oraz nieodłączna Puszka Pandory. Bohaterowie show dostali też możliwość powiększania swojego budżetu na długo przed wielkim finałem, gdzie na Ścieżce Lojalności można zgarnąć imponującą pulę dwustu tysięcy złotych.

Modyfikacje dotknęły również samej emisji telewizyjnej, która wystartowała nietypowo, bo w dniach 29-30 sierpnia. Premierowe zmagania wyemitowano symultanicznie na głównym kanale TVN oraz w Siódemce. Obecnie fani mogą śledzić losy singli w stałym rytmie od poniedziałku do czwartku, tradycyjnie punktualnie o godzinie 20:00 na antenie stacji TVN7.

Hotel Paradise 13 pełny zaskoczeń 

Początki Szymona Królika w "Hotelu Paradise 13"

Szymon, nazywany w programie Królikiem z uwagi na obecność w willi innego uczestnika o tym samym imieniu, musiał mocno walczyć o swoje miejsce w grupie. Jako jeden z najmłodszych chłopaków z najmniejszym bagażem doświadczeń, nie potrafił od razu zbudować trwałej pary. Z początku próbował zbliżyć się do Oliwki, jednak kobieta stanowczo ucięła jego zaloty, tłumacząc to zbyt dużą różnicą wieku, co ostatecznie przekreśliło szanse na jakikolwiek romantyczny układ. W obawie przed szybką eliminacją z gry, zdeterminowany singiel postanowił ulokować swoje uczucia w Sorai. Dziewczyna odpowiedziała na to zainteresowanie, traktując go jako atrakcyjnego partnera z obiecującymi perspektywami na wspólny rozwój relacji.

Uczestnik "Hotelu Paradise" sobowtórem Timothée Chalameta

Sympatyczny chłopak od samego startu zaskarbił sobie przychylność widowni zgromadzonej przed telewizorami. Obserwatorzy błyskawicznie zwrócili uwagę na jego niesamowite podobieństwo do hollywoodzkiego gwiazdora, Timothée Chalameta. Komentujący w sieci zauważyli, że Polaka i Amerykanina łączą nie tylko niemal identyczne rysy twarzy oraz szczupła sylwetka, ale również bardzo specyficzne gesty i zachowania, co czyni go prawdziwym sobowtórem kultowego już aktora.

Wszyscy fani programu mogą sami zweryfikować te doniesienia, oglądając specjalnie przygotowane galerie ze zdjęciami obu mężczyzn, które bezlitośnie obnażają niemal uderzającą zgodność ich wizerunków.