– Chcemy, by katamaran pływał w górę rzeki, mniej więcej na wysokości domku letniskowego Daniela Olbrychskiego, a także w dół rzeki, mniej więcej na wysokości miejscowości Starczewice-Mogielnica. I jest to uzależnione od poziomu rzeki Bug, chociaż my, kupując katamaran, wzięliśmy pod uwagę, że może być niski poziom wody, i jest on przystosowany do pływania w takich warunkach – informuje Sławomir Wasilczuk, wójt gminy Korczew.
Turyści będą mogli wejść na pokład dwukadłubowca zarówno na terenie gminy Korczew, jak i w Drohiczynie, w pobliżu stworzonego tam niedawno Muzeum Kajakarstwa.
– Będą dwa miejsca do wsiadania, po stronie Drohiczyna i po stronie Korczewa. Chcemy tutaj wykorzystać mariny, które kupiliśmy w ramach projektu „Bug rajem dla turysty”. Żeby taki turysta mógł sobie spokojnie, bezpiecznie, „po suchej stopie” wejść na katamaran i podziwiać nasze okolice z poziomu rzeki Bug – dodaje wójt.
Katamaran wypłynie na rzekę pod koniec czerwca lub na początku lipca. Prawdopodobnie początkowo będzie kursował bezpłatnie, ze względu na to, że został zakupiony ze środków unijnych, w ramach programu transgranicznego Polska-Białoruś-Ukraina, który realizują partnerskie gminy Korczew i Drohiczyn. Władze gmin wystąpiły do ministerstwa z zapytaniem, czy mogą pobierać opłaty za korzystanie z nowego środka transportu wodnego. Nawet jeżeli otrzymają na to zgodę, opłaty będą symboliczne.
Polecany artykuł: