Pierwsza strefa parkowania wprowadzona w Siedlcach obowiązuje w najbliższej okolicy Urzędu Miasta Siedlce

i

Autor: Monika Półbratek Pierwsza strefa parkowania wprowadzona w Siedlcach obowiązuje w najbliższej okolicy Urzędu Miasta Siedlce. Zdaniem władz miasta powinna zostać powiększona

Siedlce: strefa płatnego parkowania może być w przyszłości kilkanaście razy większa [AUDIO]

2021-04-28 9:19

Ułatwienie parkowania przy urzędach i sklepach w centrum Siedlec, czy narażanie mieszkańców na koszty? To dylemat, przed którym stanęli ostatnio siedleccy radni. Podczas obrad Komisji Gospodarki Miejskiej, zastanawiali się nad wstępną koncepcją rozszerzenia strefy płatnego parkowania w centrum Siedlec, którą zaproponowały władze miasta. Strefa miałaby obejmować w sumie 1200 lub 1460 miejsc na kilku ulicach miasta.

Koncepcja została przegłosowana przez radnych, co dało władzom Siedlec możliwość rozpoczęcia prac planistycznych nad przedstawieniem w przyszłości projektu uchwały. Za koncepcją powiększenia w mieście strefy płatnego parkowania, opowiedziało się siedmioro radnych: Tomasz Araszkiewicz, Sebastian Hunder, Roman Ignaciuk, Piotr Karaś, Andrzej Koc, Jerzy Myszkowski oraz Marlena Puzia.

Dwa warianty strefy płatnego parkowania w Siedlcach

i

Autor: Urząd Miasta Siedlce

Głosowałem za rozszerzeniem koncepcji budowy strefy płatnego parkowania, gdyż obecne dwie strefy przyniosły zamierzony efekt. Pierwsza jest pod Urzędem Miasta, gdzie przed jej utworzeniem był problem, żeby załatwić chociażby prostą sprawę w Biurze Obsługi Interesanta. W tym momencie problem się rozwiązał, gdyż samochody, które parkowały tam przez cały dzień, zapewne należące do osób pracujących w centrum, przeniosły się na inne części miasta. Drugą obecnie działającą strefą, jest ta przy PKP, gdzie też zawsze był problem, gdy ktoś przyjeżdżał, by odebrać swoje dzieci, rodziców, dziadków czy innych przyjezdnych spod dworca. Też nie było gdzie zaparkować, a teraz ten problem się rozwiązał – mówi Sebastian Hunder.

Jak dodaje, poruszenie takiego tematu na obradach komisji, miało na celu ustalenie przez władze miasta, czy radni zechcą w ogóle zająć się tą sprawą. On sam uważa za zasadne powiększenie strefy płatnego parkowania przynajmniej w okolicy urzędów, np. Urzędu Pracy, a także tam, gdzie znajduje się wiele sklepów, przy których klienci nie mogą stanąć, bo miejsca są prawie stale zajęte, np. na ul. Kilińskiego. Jego zdaniem, rozszerzenie płatnego obszaru do parkowania, ułatwiłoby pracę i przedsiębiorcom, i urzędnikom, i mieszkańcom. Nie wszyscy radni są jednak podobnego zdania. Pięcioro z nich wstrzymało się od głosu: Janusz Cabaj, Krzysztof Chaberski, Robert Gryczka, Teresa Sikorska i Marta Sosnowska. Przeciwnicy tej koncepcji, wśród których znaleźli się Henryk Niedziółka, Maciej Nowak i Maciej Drabio, podkreślali natomiast, że tak znaczące powiększenie obszaru, w którym obowiązkowe będzie uiszczanie opłat za miejsca parkingowe, uderzy mieszkańców po kieszeni, a nie przyniesie pozytywnej zmiany.

Jestem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, dlatego że od dziewięciu lat, odkąd powstała pierwsza strefa płatnego parkowania, nic nie zrobiono, żeby to parkowanie ułatwić, żeby tych miejsc parkingowych dodać. I uważam, że problem jest, ale wprowadzenie strefy płatnego parkowania to jest tylko doraźne rozwiązanie tego problemu, a nie systemowe – mówi Maciej Drabio, który na swoim facebookowym profilu wymienił całą listę minusów zaproponowanej przez władze miasta koncepcji. Jak dodaje, nie chce on, by Siedlce zaczęły wkrótce przypominać Warszawę, w której płatna jest w tej chwili ponad połowa wszystkich miejsc parkingowych: – De facto to jest kolejny podatek nakładany na mieszkańców, a nie prowadzi on do rozwiązania żadnego problemu. W związku z tym nie chciałbym, żeby w Siedlcach taka sytuacja miała miejsce. I jeżeli już wprowadzamy strefy płatnego parkowania, to dobrze by było, gdyby szły za tym inne działania – rozwój komunikacji miejskiej, więcej ścieżek rowerowych. Tak, żeby były jakieś alternatywy, i by mieszkańcy w tym systemie mogli się jakoś odnaleźć.

Zdaniem radnego, kłopotu ze zbyt małą liczbą miejsc parkingowych nie powinno się przerzucać na mieszkańców, sięgając do ich kieszeni. Powinno się natomiast pracować nad analizą, jakie grunty miasto posiada, i co można z nimi zrobić, by ograniczyć problem. Według niego, sprzedawanie kolejnych miejskich działek deweloperom pod budowę bloków, stale powiększa problem zbyt małej liczby miejsc do parkowania aut w centrum miasta. Proponuje on także przeprowadzenie referendum wśród mieszkańców.

Ja się zgadzam z głosem radnego Drabio: absolutnie strefa płatnego parkowania nie rozwiąże problemu braku miejsc parkingowych w mieście Siedlce, gdyż całe centrum jest zabudowane, jest to stan zastany już... Więc tak naprawdę my ani dróg nie poszerzymy, ani kamienic nie zburzymy, ani nikomu nie nakażemy, żeby na swojej posesji budował miejsca parkingowe, których w centrum brakuje. My musimy myśleć w taki sposób, żeby centrum było jak najbardziej otwarte dla wszystkich, którzy chcą w tym mieście coś załatwić, zamiast przerzucać się pomysłami, typu „zróbmy coś dla mieszkańców, wybudujmy parkingi!”. Tylko gdzie...? – pyta radny Sebastian Hunder.

Siedlce należą do miast, w których liczba płatnych miejsc parkingowych jest najmniejsza. Obecnie w mieście jest ich poniżej 100, zaledwie kilkadziesiąt. Do pomysłu powiększenia płatnej strefy, władze miasta i radni będą jeszcze wracać. Więcej na ten temat można usłyszeć w załączonym poniżej materiale dźwiękowym.

POSŁUCHAJ, co o poszerzeniu strefy płatnego parkowania myślą siedleccy radni Maciej Drabio i Sebastian Hunder:
Flaga Mazowsza zawisła na Skwerze Kościuszki w Siedlcach
Sonda
Czy za rażące naruszenie przepisów drogowych kierowcy powinni tracić prawo jazdy dożywotnio?
Źródło: Siedlce: opinie radnych o ewentualnym powiększeniu strefy płatnego parkowania [AUDIO]