Barbara Piwnik ostro o wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. Mocne słowa pod adresem Donalda Tuska

2026-11-02 10:23

Piątkowe zajścia w gmachu Trybunału Konstytucyjnego wywołały falę komentarzy. Głos w tej sprawie zabrała Barbara Piwnik. Była minister sprawiedliwości oraz sędzia w programie „Poranny ring” wyraziła głębokie zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami. Zakwestionowała ona status prawny osób wkraczających do siedziby TK, oceniła pracę policji i stanowczo odpowiedziała na słowa premiera Donalda Tuska, przypominając politykom o konieczności bezwzględnego przestrzegania prawa.

Szpaler policjantów z tarczami i w kaskach przed bramą Trybunału Konstytucyjnego. O wydarzeniach przeczytasz w VOX FM.
Autor: Marek Kudelski
  • Zdaniem Barbary Piwnik osoby próbujące przejąć funkcje sędziów w Trybunale Konstytucyjnym nie posiadają odpowiedniego statusu prawnego, gdyż proces ich powoływania nie dobiegł jeszcze formalnie do końca.
  • Była szefowa resortu sprawiedliwości poddaje w wątpliwość przyznanie ochrony SOP Annie Korwin-Piotrowskiej i krytykuje dostanie się do gmachu TK „od kuchni”, apelując o zachowanie przejrzystości oraz procedur.
  • Wieloletnia sędzia wzywa rządzących do poszanowania norm konstytucyjnych, troski o ludzką godność i brania odpowiedzialności za swoje czyny, zaznaczając, że żaden obywatel nie powinien odczuwać zagrożenia.

Barbara Piwnik komentuje wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym i działania policji

W miniony piątek wieczorem spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w nową fazę. W budynku pojawiły się osoby wybrane na funkcje sędziowskie w TK, czemu towarzyszyły manifestacje oraz działania funkcjonariuszy policji. Na miejscu zjawił się także prezydent Karol Nawrocki.

Wydarzenia te skomentowała w programie „Poranny ring” Barbara Piwnik. Wieloletnia sędzia, a w przeszłości minister sprawiedliwości i prokurator generalna, przedstawiła bardzo konkretne stanowisko. Według niej proces powoływania nowych sędziów nie został sfinalizowany, co oznacza, że osoby te nie mają prawa korzystać z sędziowskich prerogatyw w Trybunale.

„Możemy powiedzieć, że te osoby sędziami nie są. Żeby stać się sędzią, musi być wyczerpana procedura, która w przypadku pani Korwin-Piotrowskiej czy pana Markiewicza, bo akurat te osoby wybiły się na plan pierwszy działań, które mogliśmy obserwować. Ta procedura nie zostałam zakończona” – stwierdziła Barbara Piwnik.

Rozmówczyni odniosła się także do faktu, że pod gmachem obecni byli policjanci ściągnięci z różnych regionów kraju. W jej opinii dowodzi to, że cała akcja służb mundurowych została zaplanowana z dużym wyprzedzeniem.

„Czyli przygotowanie tego rodzaju działania funkcjonariuszy musiało nastąpić znacznie wcześniej, że tak się stać mogło” – oceniła.

Była szefowa resortu sprawiedliwości z niepokojem przyjęła również informację o planowanym na 3 listopada zgromadzeniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

„Smutne to obrazy i ja mam nadzieję, jednak że przyjdzie refleksja” – mówiła, dodając, że jej zdaniem następuje „kontynuacja działań przez osoby, które do takich działań nie są w świetle prawa umocowane”.

Ochrona SOP dla Anny Korwin-Piotrowskiej. Barbara Piwnik odpowiada Donaldowi Tuskowi

W trakcie wywiadu poruszono też wątek przydzielenia Annie Korwin-Piotrowskiej funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Barbara Piwnik poddała w wątpliwość sens takiej decyzji, zauważając, że opinii publicznej nie przekazano żadnych danych o realnym niebezpieczeństwie, które by to tłumaczyło. Sędzia przywołała własne wspomnienia z czasów, gdy kierowała ministerstwem sprawiedliwości oraz prokuraturą generalną i ze względu na groźbę utraty życia przydzielono jej obstawę Biura Ochrony Rządu.

Zdaniem byłej minister niejasne jest także położenie prawne samej Anny Korwin-Piotrowskiej, orzekającej wcześniej w sądzie powszechnym. Rozmówczyni zwróciła uwagę na wymóg zamknięcia spraw formalnych wynikających ze zmiany miejsca służby i procedury przejęcia fotela sędziego w TK. Barbara Piwnik w ostrych słowach skomentowała też wypowiedź Donalda Tuska o „wchodzeniu od kuchni”.

Była prokurator generalna wyjątkowo zdecydowanie zareagowała na słowa szefa rządu, który oceniając zajścia w Trybunale, użył dosadnych metafor. Premier Donald Tusk stwierdził wówczas między innymi:

„W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiołkiem” – powiedział premier Donald Tusk.

Sędzia postanowiła natychmiast zareagować na tę wypowiedź szefa rządu.

„Jeżeli pan premier sięga do takich niskich porównań, to ja bym mogła też powiedzieć, że jeżeli ktoś uważa, że jest legalnym prezesem Trybunału Konstytucyjnego, to nie wchodzi od kuchni do gmachu Trybunału” – stwierdziła w „Porannym ringu” Barbara Piwnik.

Wypowiedź ta była bezpośrednim odniesieniem do doniesień, według których Anna Korwin-Piotrowska dostała się do siedziby TK przejściem od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Piwnik zaznaczyła, że nakaz działania w granicach prawa obejmuje wszystkie instytucje państwowe, bez względu na bieżące konflikty polityczne i opinie o pracy samego Trybunału.

„Więc jeżeli nawołuje do stosowania prawa, to należałoby oczywiście temu przyklasnąć, tylko prawo takim, jakim ono jest dziś obowiązujące mają bezwzględny obowiązek stosować wszystkich” – zaznaczyła Barbara Piwnik.

Sonda
Czy porozumienie rządu i prezydenta w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest możliwe?

Prezydent Karol Nawrocki w Trybunale Konstytucyjnym. Barbara Piwnik ocenia wizytę

W rozmowie poruszono także temat pojawienia się w gmachu Trybunału Konstytucyjnego prezydenta Karola Nawrockiego. Barbara Piwnik zauważyła, że wizyta głowy państwa nastąpiła po konsultacjach z szefami najważniejszych instytucji sądowniczych i była efektem wcześniejszego zaproszenia wystosowanego przez prezesa TK.

„Proszę zauważyć, że pan prezydent wcześniej rozmawiał z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, z prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Był także wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, których nikt w sposób prawem przewidziany nie pozbawił stanowisk” – mówiła Barbara Piwnik.

Według byłej minister kroki podjęte przez prezydenta wynikały wprost z jego konstytucyjnych kompetencji. Zaznaczyła przy tym, że zakończenie sporu o Trybunał musi odbyć się w oparciu o aktualnie obowiązujące prawo.

Barbara Piwnik apeluje do polityków o przestrzeganie Konstytucji

Zbliżając się do końca wywiadu, Barbara Piwnik zaakcentowała skutki, jakie obecne zwarcie polityczne niesie dla zwykłych obywateli oraz policjantów oddelegowanych do pilnowania porządku pod siedzibą Trybunału.

Zwróciła się z apelem do rządzących, aby mieli na uwadze normy konstytucyjne, ludzką godność oraz konsekwencje własnych wyborów. Zasugerowała politykom ponowną lekturę preambuły ustawy zasadniczej.

„Dlatego też o tym mówię, że tam jest dużo o godności człowieka, o przestrzeganiu zasad” – przypomniała Barbara Piwnik.

Wieloletnia sędzia zaakcentowała, że nawet gdy okoliczności zmuszają państwo do stanowczych kroków, funkcjonariusze publiczni nie mogą przekraczać granic prawa.

„Obywatel nie może czuć się zagrożony” – mówiła Barbara Piwnik.

KACZYŃSKI I GROŹBA POLEXITU. ZEZNANIA PRZECIWKO NAWROCKIEMU I MOBBING U TUSKA | Dudek o Polityce