Spis treści
- Prześladowania chrześcijan na świecie. Raport organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie
- Sytuacja chrześcijan w Pakistanie. Porywane są nawet jedenastoletnie dziewczynki
- Ks. prof. Jan Żelazny o przyczynach prześladowania chrześcijan
- Jak pomóc prześladowanym chrześcijanom? Pomoc Kościołowi w Potrzebie wskazuje rozwiązania
- Wsparcie dla chrześcijan w Libanie. Ks. prof. Jan Żelazny o organizacji konwojów
- Ks. prof. Jan Żelazny w Dzień Zaduszny przypomina o odwadze i sumieniu
- Prześladowania z powodu wiary dotykają około 220 milionów chrześcijan, co pokazuje, że problem ma wymiar globalny i wykracza daleko poza strefy działań wojennych.
- W państwach takich jak Pakistan czy Egipt dochodzi do masowych uprowadzeń młodych chrześcijanek, które są zmuszane do przejścia na islam oraz ślubów, co zazwyczaj wiąże się z całkowitą utratą kontaktu z bliskimi.
- Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie umożliwia realne wsparcie poszkodowanych poprzez wpłaty finansowe, zakup towarów od tamtejszych drobnych przedsiębiorców oraz dostarczanie pomocy ściśle dopasowanej do lokalnych realiów.
Prześladowania chrześcijan na świecie. Raport organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Z informacji przedstawionych w programie „Poranny ring” wynika, że z powodu swojej wiary cierpi około 220 milionów chrześcijan na całym globie. Na tragiczne położenie tych wspólnot w wielu częściach świata zwraca uwagę raport „Prześladowani i zapomniani” przygotowany przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
W studiu gościł ks. prof. Jan Żelazny, od wielu lat niosący wsparcie osobom represjonowanym na tle religijnym. Kapłan zaznaczył, że zjawisko to nie ogranicza się wyłącznie do terenów objętych wojną, ale występuje także w krajach popularnych wśród turystów z Europy. Jako przykład podał Egipt, gdzie młode chrześcijanki są uprowadzane i przymuszane do zmiany wyznania na islam oraz zamążpójścia, co często kończy się całkowitym zerwaniem więzi z dotychczasową rodziną.
„Wielu z nas jeździ do Egiptu, ale to Egipt jest także miejscem, w którym są porywane młode dziewczyny, zmuszane do małżeństwa, przejście na islam i tracą kontakt z rodziną” – mówił ks. prof. Żelazny.
Sytuacja chrześcijan w Pakistanie. Porywane są nawet jedenastoletnie dziewczynki
W bieżącym roku organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie szczególnie mocno koncentruje się na wydarzeniach w Pakistanie. Ks. prof. Jan Żelazny zwrócił uwagę na funkcjonujące w tym kraju surowe przepisy o bluźnierstwie, za które grozi nawet kara śmierci.
Duchowny przytoczył również jeszcze bardziej dramatyczne dane, które obrazują skalę uprowadzeń dziewcząt wychowujących się w chrześcijańskich rodzinach.
„Szacunki są od 800 do 1000 dziewcząt w ciągu roku porwanych. Najmłodsze mają 11 lat, których rodzina dostaje informację, przeszła na islam i poślubiła 30-letniego pana” – relacjonował duchowny.
Kapłan dodał, że bliscy uprowadzonych dziewcząt bardzo często są pozbawieni szansy na spotkanie z córkami oraz zweryfikowanie, czy zmiana wyznania i ślub odbyły się bez przymusu.
„To są tragedie, proszę pomyśleć o rodzinie, która traci dziecko, traci dziewczynę 19, traci dziewczynę 17 lat i nie są w stanie zobaczyć, co się z nią dzieje” – podkreślał.
Ks. prof. Jan Żelazny o przyczynach prześladowania chrześcijan
Według ks. prof. Żelaznego represje wobec wyznawców Chrystusa wynikają z wielu różnych czynników. W części krajów jest to efekt dążenia rządzących do pełnego podporządkowania sobie obywateli, natomiast w innych miejscach prześladowania wiążą się z walką o surowce naturalne, sporami politycznymi czy aktywnością grup ekstremistycznych.
Duchowny wskazał w tym kontekście na takie państwa jak Nigeria, Mozambik, Chiny oraz Nikaragua. Zaznaczył przy tym, że we wszystkich tych miejscach wspólnym mianownikiem pozostaje niezłomna postawa wiernych, którzy nie godzą się na porzucenie swoich wartości.
„Bo ten człowiek jest gotów postawić wszystko, aby pozostać w zgodzie z własnym sercem, z własnym sumieniem” – tłumaczył.
Gość audycji opowiedział także o niezwykle emocjonalnym spotkaniu z młodymi wyznawcami Chrystusa w Syrii. Jeden z tamtejszych chłopaków, któremu członkowie bojówki zamordowali brata, dociekał, dlaczego polski ksiądz nie posiada tatuażu z krzyżem. Kiedy duchowny wyjaśnił mu, że osoba duchowna nosi znak krzyża przede wszystkim we własnym sercu, w odpowiedzi usłyszał poruszające wyznanie.
„Abuna, ojcze, będziemy się za ciebie modlić, żebyś miał odwagę o wyznawanie wiary” – powiedział młody Syryjczyk, cytowany przez duchownego.
Jak pomóc prześladowanym chrześcijanom? Pomoc Kościołowi w Potrzebie wskazuje rozwiązania
Podczas wywiadu poruszono również kwestię tego, w jaki sposób Polacy mogą zaangażować się w ratowanie chrześcijan z regionów, gdzie praktykowanie religii grozi niebezpieczeństwem. Ks. prof. Jan Żelazny wyjaśnił, że wsparcie to nie tylko wpłaty finansowe. Równie istotne jest kupowanie towarów od lokalnych, drobnych wytwórców, którzy przez wojny i represje popadli w biedę.
„Wejdź na naszą stronę pkwp.org” – zachęcał duchowny.
Ksiądz profesor przybliżył również konkretne narzędzia pomocowe oferowane przez jego organizację.
„I tam można zobaczyć, tam można się włączyć do naszych akcji, można pomóc mikroprzedsiębiorcom w Ziemi Świętej w Libanie, kupując ich produkty. Tam można zobaczyć konkretne projekty, w których bierzemy udział.”
Właśnie napędzanie tamtejszej drobnej gospodarki pozwala mieszkańcom niebezpiecznych terenów na zarobienie na życie i uniknięcie emigracji. Poza tym Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzi działania mające na celu zabezpieczenie podstawowego bytu ludności oraz przetrwanie lokalnych parafii.
Wsparcie dla chrześcijan w Libanie. Ks. prof. Jan Żelazny o organizacji konwojów
Kolejnym wątkiem rozmowy było położenie chrześcijan zamieszkujących południe Libanu. Dyrektor polskiej sekcji PKWP mówił o pomocy płynącej do tamtejszych wiernych, która jest możliwa między innymi dzięki datkom zbieranym przez duchownych z archidiecezji krakowskiej.
Środki te pozwalają zarówno na funkcjonowanie świątyń, jak i na bezpośrednie wsparcie zubożałych rodzin. Ks. prof. Żelazny zaakcentował, że efektywna działalność charytatywna wymaga dokładnego rozpoznania realnych braków na danym terenie, gdyż samo wysyłanie jedzenia nie zawsze rozwiązuje problem.
„I też pomagamy w koordynacji konwojów, które często mają to, że my od ruchu serca chcemy na przykład dać jeść. A my na przykład kupujemy gaz, bo jednak ryżu bez ugotowania się nie zje” – tłumaczył.
Przytoczona historia doskonale obrazuje, jak kluczowa jest mądra logistyka w działaniach humanitarnych. Nawet najcenniejsza żywność staje się bowiem całkowicie nieprzydatna, gdy obdarowani ludzie nie dysponują paliwem pozwalającym na ugotowanie posiłku.
Ks. prof. Jan Żelazny w Dzień Zaduszny przypomina o odwadze i sumieniu
Ponieważ wywiad przeprowadzono 2 listopada, czyli w Dzień Zaduszny, w rozmowie pojawiły się także przemyślenia dotyczące odwagi, wierności ideałom oraz ceny, jaką się za nie płaci. Duchowny wspomniał nie tylko męczenników, którzy zginęli za wiarę, ale też zwykłych obywateli, starających się na co dzień żyć w zgodzie z własnym sumieniem.
„I myślę, że tym przesłaniem powinno być to, że warto w imię wartości żyć, że warto tym wartościom się poświęcić” – podkreślił.
Każdy, kto chciałby włączyć się w pomoc represjonowanym wyznawcom Chrystusa, może znaleźć szczegółowe informacje o aktualnych inicjatywach organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie w serwisie www.pkwp.org.