Spis treści
Ustawa jak cenzura?
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, wdrażającą unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Za przyjęciem projektowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji przepisów głosowało 242 posłów, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu. Ustawa wprowadza mechanizmy umożliwiające wydawanie nakazów ograniczenia dostępu do nielegalnych materiałów oraz tworzenie krajowego rejestru blokowanych domen.
Nowe narzędzia mają służyć walce z przestępczością internetową w ośmiu obszarach, m.in. oszustwami, wyłudzeniami, nawoływaniem do nienawiści, handlem ludźmi oraz przestępczym naruszaniem praw autorskich. Podstawowym celem przepisów jest szybkie usuwanie konkretnych nielegalnych treści (np. pojedynczych wpisów, filmów, kont na portalach społecznościowych czy fałszywych ofert).
Przepisy tworzą również prawną podstawę do blokowania całych domen w przypadku witryn wykorzystywanych do procederu przestępczego. Mowa m.in. o nielegalnych serwisach streamingowych, platformach z pirackimi plikami i książkami, serwisach z ogłoszeniami erotycznymi (w kontekście handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego) czy fałszywych sklepach i stronach podszywających się pod banki. Działania obejmą też komunikatory internetowe (np. publiczne kanały na Telegramie) oraz duże platformy społecznościowe. Operatorzy internetu będą zobowiązani do natychmiastowej reakcji na wydawane nakazy.
- Jeżeli jest jakieś prawo, to komuś jest potrzebne. Pytanie komu i dlaczego. Ale zazwyczaj rządzącym. Dla społeczeństwa? Zależy, jak to będzie zrobione. Są pewne treści, które powinniśmy natychmiast zablokować. Jest też druga strona medalu – jak to będzie w praktyce wykorzystane - skomentował prof. Jan Majchrowski.
Jak zwraca uwagę, niektóre osoby już wcześniej alarmowały, że algorytmy wyrzucają dziwne treści w mediach społecznościowych.
- Każdy rządzący by zareagował na sytuację w woj. mazowieckim. Trzeba od razu gasić. Jest to okazja, żeby zastosować jakieś środki nadzwyczajne za pozwoleniem społeczeństwa, które mają czemuś służyć, np. cenzura. Teraz ta ustawa, która pojawiła się w kolejnej wersji, ona idealnie wpisuje się w klimat społeczny. „Chcecie, aby dzieci wariowały w szkole itp.” - podsumował ekspert.