Dlaczego Amerykanie tak bardzo pomagają Izraelowi? Są dwa ważne powody

2026-03-10 8:37

Gościem Jana Wróbla w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był amerykanista i politolog - prof. Zbigniew Lewicki. Naukowiec wprost opisał, dlaczego Izrael tak blisko współpracuje z Amerykanami. Jednocześnie odniósł się do tematu, dlaczego Iran nie obalił u siebie władzy.

PROF. ZBIGNIEW LEWICKI

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Konflikt na Bliskim Wschodzie 2026 

Obecna eskalacja napięcia w rejonie Zatoki Perskiej koncentruje się na strategicznej rywalizacji Iranu z Izraelem i USA, a jej geneza sięga rewolucji islamskiej z 1979 roku. Teheran rozszerza swoje wpływy, wspierając zbrojne ugrupowania w regionie. W tle pozostaje irański program nuklearny, postrzegany przez Izrael jako zagrożenie egzystencjalne. W 2024 roku długotrwała „wojna cieni” przerodziła się w otwartą konfrontację po bezprecedensowym, bezpośrednim ataku rakietowym Iranu na Izrael. 

W marcu 2026 roku konflikt w Zatoce Perskiej uległ dramatycznej eskalacji, przechodząc z „wojny cieni” w otwartą konfrontację zbrojną. Pod koniec lutego USA i Izrael rozpoczęły wspólną operację militarną przeciwko Iranowi, której celem była likwidacja irańskiego programu nuklearnego, arsenału rakietowego oraz osłabienie reżimu. W pierwszych dniach marca kontynuowano zmasowane ataki na cele wojskowe, rządowe i infrastrukturę krytyczną na terenie całego Iranu, w tym w Teheranie.

W odpowiedzi Iran przeprowadził uderzenia rakietowe i dronowe na Izrael oraz bazy amerykańskie w regionie - zaatakował także Bahrajn i Kuwejt, uszkadzając m.in. infrastrukturę naftową i portową. Eskalacja doprowadziła do praktycznego wstrzymania żeglugi w strategicznej cieśninie Ormuz, co wywołało gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i zakłócenia w globalnym handlu. 

Trump TŁUMI swoje afery atakiem na Iran! RIGAMONTI i ĆWIKLAK w Expressie Biedrzyckiej

Dlaczego USA tak wspiera Izrael?

Profesor Lewicki nie ukrywa tego, że relacje amerykańsko-izraelskie są bardzo jasne. Po pierwsze, Izrael od lat jest zagrożony atakiem nuklearnym ze strony Iranu. Po drugie - w USA działa silne lobby izraelskie. To ma wszystko wpływ na to, dlaczego Amerykanie tak ściśle współpracują z Izraelem. 

- Tego samego oczywiście oczekiwałaby Polska, gdyby była zagrożona przez Rosję. Kwestia jedna jest ważna - jak duże jest zagrożenie. Izrael w chwili swojego powstania miał groźby wojen i zniszczenia. Dodatkowo w USA jest silne lobby izraelskie. Nie ma polskiego, więc nasze interesy trafiają tam z większą trudnością. Ale nie chcę, żebyśmy byli tak zagrożeni jak Izrael, bo oni żyją w ciągłym strachu, co będzie jutro - powiedział profesor.

Jak zaznacza, Amerykanie i Europejczycy w tej sprawie mają też odmienne myślenie o Iranie. 

- Jedno to rząd, drugie to ludzie protestujący przeciwko władzy. Dlatego Amerykanie i Europejczycy uważali, że gdy pozbędą się głównego przywódcy, to ludzie wyjdą na ulicę i przejmą władzę. A teraz są zdziwieni, bo tamci ludzie protestujący zachowują całkowite milczenie. To szokuje Amerykanów w kwestii Iranu. Nie pasuje tutaj słowo upokorzyć, tylko otwarto drogę do zmian. Gdyby Irańczycy wyszli na ulicę i sami też by odsunęli władzę, to byłoby dla nich upokorzenie? Nie, oni potrzebowali pomocy. Amerykanie nie chcą rządzić Iranem. To była próba mniej lub bardziej udana, żeby usunąć tych, którzy przeszkadzają ludziom objąć władzę we własnym państwie. Trump nie jest przekonany do wprowadzenia wojsk do Iranu. Jest tego nauczony z Iraku - podsumował naukowiec.