Kraje bałtyckie zjednoczą się?
Państwa regionu Morza Bałtyckiego zmagają się z nasilającymi się zagrożeniami hybrydowymi ze strony Rosji i Białorusi. W odpowiedzi podczas Szczytu Bezpieczeństwa we Flensburgu zdecydowano o powołaniu specjalnej grupy zadaniowej. Głównym celem inicjatywy jest bieżąca wymiana informacji oraz koordynacja działań obronnych, ze szczególnym uwzględnieniem incydentów dronowych. Przykładem narastającego niebezpieczeństwa był sabotaż na lotnisku w Lipsku, gdzie ujawniono bezzałogowiec z ładunkami wybuchowymi. Istotnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa jest również rosyjska „flota cieni”. Jednostki te wykorzystywane są do omijania sankcji paliwowych, a także stwarzają ryzyko sabotażu poprzez symulowanie utraty sterowności w pobliżu morskiej infrastruktury krytycznej.
W skład nowej grupy weszli przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych:
- Polski,
- Niemiec,
- Danii,
- Estonii,
- Finlandii,
- Łotwy,
- Holandii,
- Norwegii,
- Szwecji
- oraz Irlandii.
Kolejne rozmowy poświęcone działaniom floty cieni odbędą się w Estonii.
Kraje bałtyckie są już ofiarami ataków hybrydowych
Były szef Agencji Wywiadu nie ukrywa, że zagrożenie z Rosji jest poważne, ale w innym kontekście, niż niektórzy głoszą.
- Jest wokół tego bardzo dużo zamieszania, a czy to się stanie, to zobaczymy. Na razie nie jest to pewne […] Nie patrzymy kto wygrywa, a kto mnie przegrywa, a jest to według mnie Ukraina. [...] Sygnały o tym, że Rosjanie są coraz bardziej zdesperowani pojawiają się od wczesnej wiosny 2026 roku. Wywiady europejskie sygnalizują, że różne zagrożenia wobec NATO się pojawiają się, ale jako zagrożenia hybrydowe, np. akt sabotażu, przechwycenie dronów itp. Nie było wątku uderzenia na kraje bałtyckie w formie pełnoskalowej […] Najprawdopodobniej jeżeli będziemy mieli działania ofensywne, to one będą miały działania ograniczony lub hybrydowy, np. podpalenie fabryki, czy jakiś mały wybuch. To już się dzieje. Pytanie, czy to się nie stanie na większą skalę z np. wykorzystaniem dronów ukraińskich czy białoruskich, aby zaatakować infrastrukturę w krajach bałtyckich - powiedział płk Piotr Krawczyk