We wtorek [11.03] po godz. 2.20 policjanci z Międzyrzecza patrolowali Skwierzynę. W pewnym momencie zauważyli osobowe BMW jadące z naprzeciwka bez włączonych świateł. Postanowili zatrzymać kierowcę do kontroli. Niestety ten, gdy zauważył za sobą jadący patrol, przyspieszył. Mundurowi rozpoczęli pościg. Kierowca jednak nie opanował auta, ściął słup, uderzył w barierki i wylądował po drugiej stronie ulicy.
- Policjanci ujęli kierowcę, okazał się nim 17-latek, który był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało prawie dwa promile. Do tego nie posiadał uprawnień do kierowania. Udało się nam ustalić, że samochód należy do rodziny sprawcy. Będzie on odpowiadał przed sądem jako dorosły - mówi Alicja Kowalczyk z KP w Międzyrzeczu.
i
Szczęście, że nocą ulica była pusta, bo mogłoby dojść do tragedii. Policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów. Trwa ustalanie przebiegu zdarzenia. 17-latek trzeźwieje i prawdopodobnie w czwartek [12.03] usłyszy zarzuty.
Polecany artykuł: