Tajemnicze zwłoki znalezione w Czechowicach-Dziedzicach. Czy to przełom w sprawie zaginięcia Karoliny Wróbel?

2026-11-02 18:42

Makabryczne odkrycie w Czechowicach-Dziedzicach. W poniedziałek, 2 listopada, podczas rozbiórki pomieszczenia gospodarczego znaleziono ludzkie zwłoki w zaawansowanym stanie rozkładu. Miejsce to znajduje się zaledwie trzy kilometry od miejsca zaginięcia Karoliny Wróbel, 24-letniej matki dwójki dzieci, której los pozostaje nieznany od stycznia 2025 roku. Czy odnalezione ciało może należeć do poszukiwanej kobiety? W rozmowie z ESKĄ rzecznik bielskiej policji Sławomir Kocur ujawnił nowe szczegóły.

W Czechowicach-Dziedzicach ujawniono ludzkie szczątki
Autor: Pixaby/Policja/ Canva.com

Makabryczne odkrycie podczas rozbiórki garażu. Policjant osobiście oglądał zwłoki

Do wstrząsającego odkrycia doszło przed południem na jednej z posesji przy ulicy Narutowicza w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas prac rozbiórkowych budynku przypominającego garaż lub pomieszczenie gospodarcze natrafiono na ludzkie szczątki. Na miejsce skierowano policjantów, którzy pod nadzorem prokuratora rozpoczęli czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Jak przekazał w rozmowie z ESKĄ Sławomir Kocur, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, stan odnalezionego ciała nie pozwala obecnie nawet na określenie płci zmarłej osoby.

– Były prowadzone prace rozbiórkowe. W tym pomieszczeniu gospodarczym ujawniono zwłoki. Ciężko stwierdzić, czy mamy do czynienia z kobietą, czy z mężczyzną, bo były w znacznym stopniu rozłożone – powiedział ESCE Sławomir Kocur.

Czy to zaginiona Karolina Wróbel? Policja studzi emocje

Odnalezienie ludzkich szczątków natychmiast przywołało sprawę zaginięcia Karoliny Wróbel. Młoda mieszkanka Czechowic-Dziedzic zniknęła 3 stycznia 2025 roku. Wyszła z domu do pobliskiego sklepu i już nie wróciła. Pomimo wielomiesięcznych poszukiwań nie udało się ustalić, co się z nią stało.

Rzecznik policji potwierdził, że miejsce poniedziałkowego odkrycia znajduje się około trzech kilometrów od miejsca zaginięcia kobiety. Podkreślił jednak, że na tym etapie nie ma podstaw, aby łączyć obie sprawy.

– Nie chcę też wzbudzać nadziei, czy to jest Karolina. Trzeba poczekać na wyniki badań – zaznaczył Sławomir Kocur.

Policjant przyznał również, że funkcjonariusze nie dysponują obecnie informacjami o innych zaginięciach, które można byłoby powiązać z odnalezionym ciałem.

Pobrano próbki do badań DNA. Policji zależy na czasie

Na miejscu odkrycia zabezpieczono materiał genetyczny, który ma pomóc w identyfikacji zwłok. Badania są szczególnie istotne ze względu na zaawansowany rozkład ciała, uniemożliwiający rozpoznanie zmarłej osoby na podstawie oględzin.

– Pobraliśmy próbki genetyczne – powiedział Sławomir Kocur w rozmowie z ESKĄ.

Rzecznik zapowiedział, że we wtorek, 3 listopada, powinny być znane dokładniejsze informacje dotyczące terminu uzyskania wyników badań.

Na razie nie wiadomo, do kogo należą odnalezione szczątki, jak długo znajdowały się w pomieszczeniu gospodarczym ani w jakich okolicznościach doszło do śmierci tej osoby.

Dopiero wyniki badań i kolejne ustalenia śledczych pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy makabryczne odkrycie w Czechowicach-Dziedzicach ma jakikolwiek związek z zaginięciem Karoliny Wróbel.

Poszukiwania Karoliny Wróbel: