Do koszmarnego wypadku doszło w nocy z 19 na 20 stycznia w Sosnowcu na ulicy Baczyńskiego. Samochód kierowany przez 25-letniego mężczyznę wypadł z drogi i z ogromnym impetem uderzył w drzewo. Młody kierowca zginął na miejscu, a pasażerka pojazdu w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Autor: zdjęcie czytelnika/ Archiwum prywatneSamochód zawinął się o drzewo. 25-letni kierowca zginął na miejscu
Koszmarny wypadek w Sosnowcu. Nie żyje 25-letn kierowca
Do potwornego i tragicznego w skutkach wypadku doszło ostatniej nocy w Sosnowcu. Na ulicy Baczyńskiego samochód kierowany przez 25-letniego mężczyznę zjechał z drogi i z ogromnym impetem uderzył w drzewo. W zasadzie pojazd zawinął się wręcz o drzewo. Młody kierowca nie miał szans na przeżycie.
- Kierowca nie dostosował prędkości do warunków na drodze, uderzył w drzewo i poniósł śmierć na miejscu - potwierdził mł. asp. Tomasz Mogielski z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.
Podczas wypadku samochodem podróżowała też młoda kobieta, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Sosnowcu.
Ale jazz od Sanah numerem jeden! To nie pierwszy sukces gwiazdy