Epidemia opóźnia otwarcie Centrum Leczenia Boreliozy. Kiedy przyjmie pierwszych chorych? [AUDIO]

2021-03-29 18:20 Mateusz Kasiak
Epidemia opóźnia otwarcie Centrum Leczenia Boreliozy. Kiedy przyjmie pierwszych chorych? [AUDIO]
Autor: zdj. nadesłane Centrum Leczenia Borelizoy powstaje w strukturach Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie. Pierwsi pacjenci powinni być przyjęci jeszcze tego roku

Pierwsi pacjenci mieli być przyjęci na początku tego roku. Mimo że wszystko gotowe, a zapotrzebowanie na kompleksowe leczenie boreliozy jest ogromne, otwarcie Centrum Leczenia Boreliozy i Chorób Odzwierzęcych przy Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie musi jeszcze poczekać.

Placówka powstała w strukturach IMW w Lublinie. Ma charakter odrębnego dwudziestołóżkowego oddziału zakaźnego. W tym celu do Instytutu dobudowano nowy, niezależny blok.

Pierwotny plan zakładał oddanie budynku w październiku 2020 roku. Pierwsi chorzy natomiast mieli być przyjęci w styczniu 2021 roku. Ostatecznie prace budowlane zakończyły się pod koniec 2020 roku.

Opóźnienia, epidemia i walka z czasem

Ze względu na sytuację epidemiczną opóźniły się prace wykończeniowe. Budynek musiał zostać przystosowany do rygorów pandemicznych, a łóżka zaadaptowane na covidowe.

- Musieliśmy m.in. wybudować zupełnie nową izbę z oddzielnymi wejściami, całym zapleczem do przyjęcia pacjentów. Instytut ma również łóżka covidowe - mówi nam dr n. o zdr. Magdalena Czarkowska, dyrektorka ds. medycznych IMW w Lublinie.

Ze względu na rosnącą liczbę zakażeń już dzisiaj liczba łóżek covidowych w placówce wzrosła do 25. Jeśli oddział będzie zarejestrowany jako Centrum Boreliozy, także do dyspozycji pacjentów będą łóżka covidowe. - Wszystko zależeć będzie od sytuacji pandemicznej w kraju - dodaje dyr. Czarkowska.

Kiedy Centrum Boreliozy będzie zakontraktowane?

Dyrekcja czeka też cały czas na formalną decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia. - Ubiegamy się o kontrakt. Zależy nam, żeby Centrum Boreliozy było zarejestrowane jako oddział zakaźnych. Liczymy, że odbędzie się to jeszcze w tym roku. To jednak długi proces - tłumaczy dr Czarkowska. - Dzięki temu placówka będzie mogła świadczyć wysokospecjalistyczne i kompleksowe usługi - dodaje.

Oddział już teraz wyposażony jest m.in. w nowoczesne laboratorium. - Korzystamy z jego potencjału. Dedykowany ośrodek odciążyłby jednak nasze jednostki. Zatrudnialibyśmy też specjalistów z wielu innych dziedzin. To np. neurolodzy, psycholodzy, rehabilitanci - wylicza Czarkowska.

Pacjenci chorujący na boreliozę i diagnozowani w kierunku boreliozy znajdują się na razie pod opieką poradni chorób zakaźnych i kliniki chorób wewnętrznych.

Na Lubelszczyźnie boreliozę można leczyć też w ośmiu innych placówkach z oddziałami zakaźnymi, m.in. w Szpitalu Jana Bożego, w szpitalu w Puławach, w Chełmie, w Białej Podlaskiej czy w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie.

Centrum Leczenia Boreliozy będzie jednak pierwszym ośrodkiem, który w pełni zajmie się diagnostyką i leczeniem boreliozy i jej powikłań. 

W ośrodku przyjmowani będą chorzy z całej Polski.

Borelioza to choroba wieloukładowa, zakaźna, ale niezaraźliwa. Wywoływana jest przez bakterie należące do krętków, przenoszona natomiast na człowieka przez kleszcze.

- Mam nadzieję, że pierwszych pacjentów przyjmiemy jeszcze w tym roku - mówi w rozmowie z Mateuszem Kasiakiem dr Magdalena Czarkowska
Jak mieszkańcy Lublina reagują na zaostrzenie lockdownu? Reakcje są skrajne