Syn króla disco polo chętnie wraca wspomnieniami do lat szkolnych. W trakcie występu w podcaście „Zbliżenie” Daniel Martyniuk otwarcie przyznał, kiedy po raz pierwszy spróbował wysokoprocentowych trunków. Okazuje się, że miał wówczas zaledwie 13 lat, a jego debiutem było wypicie kilku kieliszków wódki. To szokujące wyznanie rzuca nowe światło na jego przeszłość.
Daniel Martyniuk wyrastał w cieniu sławy ojca
Życie Daniela Martyniuka od zawsze wzbudza ogromne emocje. Jako jedyny potomek Danuty i Zenona dorastał w cieniu gigantycznej popularności ojca, co nie ułatwiało mu startu. Sam często trafiał na pierwsze strony gazet z powodu swoich wybryków i konfliktów z bliskimi, a w sieci wielokrotnie lądowały kontrowersyjne materiały jego autorstwa. Od jakiegoś czasu głośno dyskutuje się także o jego relacjach z rodzicami oraz żoną Faustyną.
W wywiadzie dla wspomnianego podcastu Daniel Martyniuk poruszył także temat swojego trudnego dorastania. 37-latek wprost przyznał, że życie z łatką syna legendy disco polo jest dla niego ogromnym obciążeniem. Co ciekawe, swoje doświadczenia życiowe zestawił z postaciami z antycznych dramatów.
Czytaj też: Nie tak to miało wyglądać! Martyniuk nie wrócił na plan, Karaś gorzko podsumował
Jestem jak bohater takiej tragedii greckiej. Cokolwiek bym nie zrobił, w lewo czy w prawo, to i tak będzie beznadzieja.
Największe poruszenie wywołały jednak słowa dotyczące inicjacji alkoholowej. Syn gwiazdora disco polo nie ukrywał, że swój pierwszy mocny alkohol wypił w wieku zaledwie 13 lat. Ten moment w dużej mierze ukształtował jego późniejsze zmagania z używkami.
Pierwszy alkohol? Trzynaście lat. Jakieś dwa-trzy kieliszki wódki.
Wczesny kontakt z wódką w czasach dzieciństwa zostawił na jego życiu wyraźny ślad. Czas pokaże, czy wieloletnie zmagania młodego Martyniuka z różnymi nałogami wreszcie dobiegną końca, przynosząc mu spokój.
Zobacz też: Młodziutki gwiazdor Instagrama wyrwał matkę Julii Wieniawy. Chodziła z nim za rękę po Sopocie