Gabriel Fleszar szczerze o Wielkanocy. W jego domu ocalała tylko jedna tradycja

2026-04-03 7:49

Rodzinny spokój, chwila refleksji i… tradycyjny pojedynek na jajka. Tak tegoroczną Wielkanoc zamierza spędzić Gabriel Fleszar. W rozmowie z "Super Expressem" muzyk zdradził, że choć w jego domu wiele dawnych zwyczajów już zanikło, święta wciąż są dla niego wyjątkowym momentem zatrzymania się w codziennym pędzie. Artysta opowiedział też o rodzinnych pamiątkach, które do dziś pojawiają się na wielkanocnym stole.

Tak autor hitu "Kroplą deszczu" spędza święta

Dla wielu artystów polskiej sceny czas świąteczny to rzadka okazja na złapanie oddechu i poświęcenie uwagi rodzinie. Podobne podejście prezentuje twórca popularnego utworu "Kroplą deszczu". Gabriel Fleszar przyznaje, że nadchodzące dni planuje przeżyć w domowym zaciszu, stawiając na spokój i relacje z najbliższymi.

Zobacz też: Gabriel Fleszar pojawił się w telewizji. Ma 45 lat i wcale nie przypomina chłopaka, który nagrał "Kroplą deszczu". Minęło 26 lat!

"Jak zawsze rodzinnie - mówi w rozmowie z "Super Expressem". - To przede wszystkim czas spokoju i bycia razem. W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć moment tylko dla siebie i dla bliskich, dlatego takie dni są naprawdę ważne."

Sonda
U kogo zamówiłbyś catering na Wielkanoc?

Gabriel Fleszar o świątecznych obrzędach. W jego domu to już przeszłość

Piosenkarz zaznacza, że wielkanocny czas w jego rodzinie pozbawiony jest silnego zabarwienia religijnego. Ponieważ dorastał poza strukturami konkretnego wyznania, większość świątecznych rytuałów traktował od zawsze jedynie jako formę kulturowej tradycji, a nie głębokie przeżycie duchowe.

Zobacz także: Nowa era Joanny Liszowskiej? Aktorka przeszła spektakularną metamorfozę

"Chodzenie ze święconką do kościoła było bardziej z przyzwyczajenia i tradycji - wspomina artysta. - Z czasem jednak w naszej rodzinie te zwyczaje trochę się rozmyły."

Nie oznacza to, że Wielkanoc jest w domu piosenkarza dniem jak co dzień. Ocalał jeden charakterystyczny zwyczaj, który Gabriel Fleszar kultywuje od lat - jest to bitwa na jajka.

"Zawsze jest moment, kiedy stukamy się jajkami - śmieje się muzyk. - To taka nasza mała tradycja, która przetrwała do dziś."

Ważnym elementem świątecznego wystroju są też specjalne pisanki. Niektóre z nich to cenne pamiątki przekazywane z pokolenia na pokolenie.

"Po dziadku, który był malarzem, odziedziczyłem pięknie ręcznie malowane pisanki. Są bardzo misternie wykonane i do dziś się zachowały. To dla mnie ogromna pamiątka"

Gabriel Fleszar traktuje ten okres w roku jako szansę na pobycie w samotności i wyciszenie się. Jak przyznaje, na co dzień brakuje mu czasu na refleksję z powodu licznych obowiązków oraz pracy zawodowej.

"Dzisiaj mamy bardzo mało czasu dla siebie. Dlatego ja wręcz walczę o takie chwile, wydzieram je z codzienności - mówi szczerze."

Kiedy w końcu ma chwilę dla siebie, wokalista poświęca się pracy przy komputerze. Zajmuje się produkcją muzyki, sprawdzając możliwości wirtualnych instrumentów i szukając nowych, oryginalnych dźwięków.

Zobacz także: Lucy z "Rancza" przeszła ogromną metamorfozę! Trudno uwierzyć, że to naprawdę ona!

"Te wszystkie wirtualne instrumenty zbierają się jak książki na półce. W końcu trzeba sobie powiedzieć: dość odkładania, usiądź i zacznij z tego korzystać - mówi w rozmowie z nami muzyk."

Gabriel Fleszar o swoim hicie "Kroplą Deszczu", rodzinie, przyszłości i uzależnieniu. Przed laty był ikoną!
Super Express Google News