Spis treści
Grzegorz Wons odnalazł spokój na wsi. Aktor stawia na podróże i odpoczynek
Scena i plan filmowy przez wiele dziesięcioleci stanowiły fundament jego codzienności. Grzegorz Wons zdaje sobie jednak sprawę, że w każdym, nawet najbardziej pasjonującym zawodzie, przychodzi czas na złapanie oddechu. Gwiazdor zrezygnował z morderczego tempa i brania każdej nadarzającej się roli na rzecz harmonii i przemyślanych decyzji. W szczerej rozmowie z "Super Expressem" opowiedział o swoim prywatnym świecie, z dala od blasku fleszy. Z jego słów wynika, że z przyjemnością zwalnia obroty. Nie oznacza to jednak definitywnego końca jego aktorskiej kariery.
Zobacz też: Gwiazdor "Rancza" ostro o teleturnieju TVN: niedoskonałe, niedopięte i niedopracowane
Gdzie Grzegorz Wons szuka wytchnienia od show-biznesu? Aktor ma swoje wyjątkowe miejsce
Gwiazdor nie kryje, że wraz z upływem lat jego perspektywa na pracę uległa zmianie. Grzegorz Wons zrezygnował z pędu i wyścigu szczurów. Jak sam zaznacza, potrafi już dokonywać selekcji propozycji zawodowych.
Tak, nawet już tak robię. Ja już nie szaleję, nie lecę, nie biegam z wywalonym ozorem, jak to się kolokwialnie mówi. Nie, nie, ja staram się już troszeczkę odpoczywać, znaleźć sobie taki moment dla siebie, nie pędzę. Staram się to robić, to tak wybiórczo, to co mi odpowiada, co mnie interesuje wtedy bardzo chętnie, ale nie zawsze za wszelką cenę - powiedział "Super Expressowi".
Zobacz też: Cezary Żak ma radę dla Polaków. "Ranczo" edukuje!
Czym wypełnia swój wolny czas, gdy nie pochłaniają go zawodowe zlecenia? Jego wielką pasją jest odkrywanie świata. Aktor podkreśla, że z chęcią oddałby się nieustannym podróżom, gdyby dysponował odpowiednią ilością wolnych dni. Posiada jednak również swój prywatny azyl, do którego z utęsknieniem wraca.
Chciałbym po prostu, mógłbym, że tak powiem, w ogóle podziękować i jeździć po całym świecie, bo ogromnie lubię podróże. Mam dom na wsi, który "tymi ręcami" zbudowałem, więc jeżeli mam tylko trochę wolnego czasu, to jadę tam, to mi sprawia ogromna przyjemność, a miejsce jest atrakcyjne, więc każda wycieczka, stamtąd w jakieś pobliskie atrakcyjne miejsca jest niezwykle budująca [...] także ze mną nie ma kłopotów, jeśli chodzi o hobby, ja się nie nudzę - wyznał nam Grzegorz Wons.
Aktor bez trudu organizuje sobie czas poza planem zdjęciowym. Życie na prowincji gwarantuje mu to, czego brakuje w świecie mediów - ciszę i prawdziwy relaks. Nie jest to jednak równoznaczne z izolacją. W jego wiejskiej posiadłości często goszczą najbliżsi. Wons chwali sobie doskonałe relacje z potomstwem. Mimo że jego dzieci mają swoje własne zobowiązania zawodowe i nie widują się z ojcem tak często, jakby tego pragnęli, aktor z dumą podkreśla ich bliską więź.
Zobacz też: Grzegorz Wons nie miał czego włożyć do garnka. Rodzinie gwiazdora "Rancza" było bardzo trudno
Oczywiście, no i częściej i rzadziej, ale odwiedzają. Na szczęście mam świetny kontakt z córką, z synem [...] także to są bardzo przyjemne spotkania, mimo, że oni też pracują [...] kontakt mamy znakomity, rewelacyjny, także tu nie ma kłopotów - wyznał nam aktor.
Rozmawiała Julita Buczek