Spis treści
Kim była Joanna Rawik? Znana z "Po co nam to było" artystka
Joanna Rawik była cenioną nad Wisłą wokalistką, aktorką, radiową dziennikarką oraz autorką publicystyki. Należała do najważniejszych postaci polskiej estrady okresu PRL, zapadając w pamięć słuchaczy dzięki swojej niskiej, bardzo charakterystycznej barwie głosu. Do grona jej największych przebojów zalicza się utwory „Po co nam to było” oraz „Romantyczność”. Uważano ją także za wielką znawczynię oraz interpretatorkę muzyki francuskiej, ze szczególnym uwzględnieniem dokonań Édith Piaf, której poświęciła liczne publikacje książkowe oraz programy radiowe.
Początki Joanny Rawik w Polsce nie należały do najłatwiejszych. Kobieta trafiła do naszego kraju w wieku nastoletnim. Musiała przyswoić sobie język polski, co jednak pomogło jej w opanowaniu także innych języków obcych.
Joanna Rawik zmarła w wieku 92 lat. Była związana z Domem Artystów Weteranów
Joanna Rawik odeszła w sierpniu 2026 roku, a o jej śmierci poinformowali najbliżsi. Jak ustalił „Super Express”, Krzysztof Szuster utrzymywał z artystką bardzo bliskie relacje. W czasach, gdy sprawował funkcję Prezesa ZASP-u, wielokrotnie gościł ją na istotnych wydarzeniach artystycznych, a także w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich, gdzie swoimi występami umilała czas tamtejszym pensjonariuszom.
Pogrzeb Joanny Rawik. Znamy szczegóły nietypowej uroczystości na Powązkach
Według wcześniejszych doniesień „Super Expressu”, ostatnie pożegnanie Joanny Rawik zaplanowano na wtorek 8 września na godzinę 13:00 na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Już wcześniej zapowiadano, że wydarzenie będzie miało charakter świecki i zostanie poprowadzone w dość niestandardowej formie. Zmarłą mają żegnać najbliżsi, a także zaprzyjaźnieni wokaliści i aktorzy.
- W towarzystwie Kompanii Honorowej Wojska Polskiego zostanie odprowadzona do Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach. Joanna zaprojektowała sama sobie pogrzeb - nie życzyła sobie jakiegokolwiek innego. Chciała, aby było dużo przyjaciół, ale żeby pogrzeb niekoniecznie był smutny. Powierzyła całość zorganizowania swojemu przyjacielowi organizacyjnie, a zaprojektowanie całej uroczystości Krzysztofowi Szusterowi - przekazał "Super Expressowi" Krzysztof Szuster, były prezes Związku Artystów Scen Polskich.