Julia Majchrzak szczerze o relacji z rodzicami. Ojciec postawił przed nią jeden warunek

Julia Majchrzak zdobyła międzynarodową rozpoznawalność dzięki udziałowi w brytyjskim formacie "Love Island". Zwycięstwo zagwarantowało jej potężne grono sympatyków. W wywiadzie dla serwisu VOX FM celebrytka wyznała, w jaki sposób najbliżsi przyjęli informację o jej telewizyjnym debiucie. Okazuje się, że ojciec miał do niej jedną, stanowczą prośbę!

Julia Majchrzak z Love Island. Kim jest zwyciężczyni brytyjskiego show?

Dwudziestosześcioletnia Polka na co dzień rezyduje w Londynie. Zapisała się na kartach historii telewizji, zajmując pierwsze miejsce w trzynastej odsłonie brytyjskiego formatu "Love Island", realizowanego przez ITV Studios. Wkroczyła do gry w kluczowym momencie, podczas etapu Casa Amor. W luksusowej willi szybko przyciągnęła uwagę widzów dzięki swojej bezpośredniości, bezkompromisowemu wyrażaniu opinii oraz brakowi oporów przed konfrontacjami, co było widoczne w jej głośnych sporach z Lolą i Priyą.

W trakcie trwania show jej partnerem został Lorenz. Szybko nawiązała się między nimi niezwykle silna więź, która w oczach brytyjskich telewidzów uchodziła za najbardziej prawdziwą oraz perspektywiczną w finałowym głosowaniu. Po triumfie w "Love Island. UK" oboje zapowiadali chęć kontynuowania romantycznej relacji w prawdziwym życiu i zbudowania oficjalnego związku. Niestety, różnice w charakterach oraz całkowicie odmienne podejście do codzienności sprawiły, że ostatecznie zdecydowali się na rozstanie.

Julia Majchrzak o relacji z rodzicami. W ten sposób ojciec zareagował na program

Uczestniczka już podczas trwania telewizyjnego widowiska wielokrotnie podkreślała, że może liczyć na ogromne wsparcie ze strony najbliższych przy podejmowaniu życiowych decyzji. Czy podobnie wyglądała sytuacja w przypadku udziału w miłosnym show? W wywiadzie udzielonym portalowi VOX FM celebrytka opowiedziała o tym, jak dokładnie zareagowali jej rodzice na wieść o występie w programie typu reality.

Na początku nie byli zachwyceni. Choć na co dzień bardzo mnie wspierają, to gdy po raz pierwszy usłyszeli o projekcie reality TV, tata złapał się za głowę. Pytał, co ja wymyśliłam i kazał mi natychmiast wybić sobie ten pomysł z głowy, skupiając się na karierze w finansach. Praca szła mi dobrze, ale ja czasem, podobnie jak z wyjazdem do Anglii - po prostu idę za intuicją. Stwierdziłam, że spróbuję i zobaczę, co z tego będzie. Mama zawsze wierzy w moje decyzje i wspiera mnie bezwarunkowo. Tata też mnie wspiera, choć na początku zawsze otwarcie wyrazi swoje zdanie. Ostatecznie i tak dopinam swego. Kiedy rodzice dowiedzieli się, że oficjalnie dostałam się do programu, kibicowali mi już ze wszystkich sił - powiedziała Julia.

Najbliżsi byli niezwykle dumni z odniesionego przez nią triumfu na ekranie. Jak się okazuje, jeszcze przed wyjazdem na plan zdjęciowy, pomiędzy dwudziestosześciolatką a jej ojcem odbyła się bardzo ważna i stanowcza rozmowa.

Przed wyjazdem tata powiedział mi pół żartem: „Julka, nie wracaj bez wygranej”. Gdy wyszłam z willi i zadzwoniłam do niego po raz pierwszy, powiedziałam: „No i co tata, kazałeś wygrać, to wygrałam”! Śmialiśmy się z tego bardzo. Rodzice są ze mnie bardzo dumni - podsumowała Julia.

Julia Majchrzak nie dostała się do Love Island Polska | VOX FM