Marianna Janczarska wyrosła na piękną kobietę. Córka Ewy Błaszczyk i zmarłego satyryka poszła w ślady mamy

Marianna Janczarska, córka Ewy Błaszczyk i nieżyjącego już Jacka Janczarskiego, ma dziś 32 lata i skutecznie buduje pozycję w branży artystycznej. Kobieta łączy pisanie z aktorstwem i angażuje się w sprawy społeczne. Choć dorastała w cieniu rodzinnych dramatów, konsekwentnie dąży do realizacji wytyczonych celów. Internauci mogą podglądać jej życie zawodowe i osobiste na popularnych profilach w internecie.

Dzieci Ewy Błaszczyk. Tragedie, które wstrząsnęły polskim show-biznesem

Ewa Błaszczyk od dekad należy do czołówki najbardziej cenionych polskich aktorek. Życie osobiste gwiazdy naznaczyły jednak ogromne dramaty, wywracając codzienność całej jej rodziny do góry nogami. W 1994 roku ona i jej mąż, uznany satyryk i scenarzysta Jacek Janczarski, powitali na świecie bliźniaczki – Aleksandrę oraz Mariannę. Rodzinna idylla została dramatycznie przerwana. W lutym 2000 roku ukochany mąż Błaszczyk odszedł na skutek pęknięcia tętniaka aorty. Niedługo potem, po niefortunnym wypadku z zakrztuszeniem tabletką, mała Aleksandra doświadczyła silnego niedotlenienia mózgu i zapadła w długotrwałą śpiączkę.

Zobacz też: Ostatni kurs Stanisława Barei. Nie doczekał triumfu „Zmienników”

Marianna Janczarska ma 32 lata. Kariera aktorska córki Błaszczyk nabiera tempa

Po rodzinnej tragedii Ewa Błaszczyk bez reszty oddała się poszukiwaniu ratunku dla pogrążonej w śpiączce córki, tworząc prężnie działającą fundację „Akogo?”, z której inicjatywy otwarto w późniejszych latach klinikę „Budzik”. Marianna wychowywała się przy boku walczącej o siostrę matki, z czasem zaczynając szukać swojego własnego miejsca w życiu.

Ostatecznie 32-latka poszła ścieżką zawodową swoich rodziców, wybierając rozwój w dziedzinie sztuki i mediów. Ukończyła dziennikarstwo, a w 2018 roku została absolwentką Warszawskiej Szkoły Filmowej. Szersza widownia mogła ją zobaczyć w popularnych produkcjach serialowych.

Aktorka zagrała nawet u boku Ewy Błaszczyk, występując w Teatrze Polonia w spektaklu „Wania, Sonia, Masza i Spike”. W programie „Demakijaż” Marianna wyjawiła, że przez dłuższy czas walczyła z łatką córki znanej matki. By odciąć się od ciągłych porównań, zdarzało jej się używać zmienionych danych osobowych podczas pracy. Wraz z upływem lat zrozumiała jednak, że jej pochodzenie jest nierozerwalną częścią jej życiowej historii.

Zobacz też: Tak mieszka Ewa Błaszczyk. Luksusu brak, są podrapane krzesła i klimat

Sonda
Nastoletnie gwiazdy - którą lubisz najbardziej?
Ewa Błaszczyk u Jaruzelskiej: "PRAWDA jest NA OIOMIE"