Przed lat wygrał "Taniec z Gwiazdami w Polsce". Tak Robert Rowiński wspomina swój casting

Robert Rowiński to jeden z wybitniejszych polskich tancerzy, który jako jeden z niewielu, tańczył zarówno w TVN jak i Polsacie w "Tańcu z Gwiazdami". Wygrał również w obu stacjach, ale mimo to zdecydował się na przeniesienie do irlandzkiego odłamu show. W rozmowie z VOX FM zdradził jak w ogóle znalazł się w polskim "Tańcu z Gwiazdami". Co z tym wspólnego miał Agustin Egurrola?

Robert Rowiński - kim jest?

Robert Rowiński to polski tancerz, choreograf i model. Posiada najwyższą, międzynarodową klasę taneczną „S” w tańcach latynoamerykańskich i standardowych. Szerszej publiczności dał się poznać jako trener w programie „Taniec z gwiazdami”.

W polskiej edycji show dwukrotnie sięgał po Kryształową Kulę - w parze z Moniką Pyrek oraz z Iloną Krawczyńską. Występował także jako trener w irlandzkim wydaniu tego formatu. Założył też szkołę tańca w Koszalinie.

Iwona Pavlović pociesza Mandarynę po niskich ocenach. Nie jest do niej uprzedzona!

Robert Rowiński o początkach w "Tańcu z Gwiazdami"

Robert Rowiński tańczył zarówno w TVN-owskich, jak i Polsat-owskich edycjach show. Nawet w obu wygrał! Już wcześniej m.in. Kamila Kajak opowiadała o tym, jak znalazła się w formacie. A jak to wyglądało u Roberta Rowińskiego? Podzielił się swoją historią dla portalu VOX FM

My jako tancerze tańca towarzyskiego na samym początku mieliśmy zupełnie inne podejście. Żyliśmy w swojej własnej przestrzeni artystyczno-turniejowej. Gdy pojawiła się pierwsza edycja, przeszła trochę bez echa i wydawała się mało znacząca. Potem, gdy zaczął się boom, środowisko taneczne na początku wręcz nieco się odwracało, uważając, że program komercjalizuje tę wybitną sztukę… Ja po prostu wręcz modliłem się, żeby nie brać udziału w castingach! (śmiech) Agustin Egurrola zaczął mnie namawiać: „Robert, weźcie idźcie z moją partnerką! Czy cię wezmą, czy nie, to obok, ale będzie fajna przygoda”. Poszliśmy i się dostaliśmy! W tamtym okresie zaczynałem akurat współpracę z nową partnerką turniejową, co przy odbudowywaniu nowej pary jest niesamowicie czasochłonne. Pamiętam, że przez pierwszy tydzień bardzo chciałem odmówić udziału w programie. Kiedy dzisiaj o tym myślę, gdybym się nie zgodził, strzeliłbym sobie w kolano! Bardzo się cieszę z tamtej decyzji.

Początki samego show wspomina niezwykle miło, szczególnie, że trafił na Anetę Kręglicką.

Miss Świata, kobietą niezwykle inteligentną, o pięknych wartościach. Aneta doskonale znała świat reflektorów i sama prowadziła agencję PR. Ona mnie krok po kroku uczyła pracy w telewizji. Miałem świetny start, bo dała mi wskazówki, które mam w głowie do dzisiaj, a pracuję w telewizji już od 20 lat!

Robert Rowiński a jego udział w "Tańcu z Gwiazdami" Polsce

Robert Rowiński postanowił podzielić się ze swoimi przemyśleniami na temat jego udziału w "Tańcu z Gwiazdami. Nie ukrywa tego, że na samym początku nie wiedział, czego się spodziewać.

- Przede wszystkim to był dla mnie duży sukces. Na początku my, tancerze tańca towarzyskiego, pochodziliśmy z dość hermetycznego świata i trochę nie wiedzieliśmy, co nas czeka. To było ponad 20 lat temu! Nikt z nas tak naprawdę nie wiedział, na co się pisze. Tym bardziej że pierwsza edycja nie była jeszcze aż tak popularna. Wszystko zaczęło się od drugiej edycji, w której tańczyły Kasia Cichopek i Małgosia Foremniak - od tego momentu program zaczął iść niezwykle intensywnie. Uważam, że „Taniec z Gwiazdami” dał mi ogromnie dużo i to nie jest kwestia samego wygrywania, ale w ogóle uczestnictwa. Otworzył mi horyzonty oraz pozwolił przeżyć rzeczy, które inaczej nigdy by mnie w życiu nie spotkały. W programie tańczymy z artystami z różnych dziedzin - piosenkarzami, aktorami czy influencerami. To są światy, których na co dzień nie dotykamy, a zazwyczaj są to wybitne osobowości. Poznawanie ich poszerza nasze horyzonty: oni poznają nasz świat, a my ich. Patrząc z perspektywy zawodowej: dzięki popularności programu otworzyłem własne studio tańca w Koszalinie, które działa już od 20 lat! Moja działalność ruszyła właśnie wtedy i natychmiast odniosła sukces. Ludzie po prostu chcieli tańczyć, wszyscy się zapisywali, zaczął się ogromny boom na szkoły tańca. Polska edycja i te początki dały mi bardzo wiele.