Savannah Gajda ujawnia kulisy wyborów Miss International. Polka o wszystko musi zadbać sama

2026-11-06 4:30

Zdobywczyni tytułu Miss Poland International, Savannah Gajda, traktuje udział w światowym konkursie jako wyjątkowe przeżycie. Niektóre realia tego wydarzenia mogą jednak mocno zdziwić obserwatorów, ponieważ reprezentantka Polski o wiele kwestii musi zadbać zupełnie sama. Jednocześnie kobieta poświęca mnóstwo energii swoim pasjom oraz pracy w dziennikarstwie sportowym. O szczegółach opowiedziała w rozmowie z Radiem Eska.

Savannah Gajda na wyborach Miss International. O tym Polka musi pamiętać sama

Reprezentująca nasz kraj jako Miss Poland International Savannah Gajda bierze udział w konkursie Miss International. Kobieta od lat żyje w Stanach Zjednoczonych, gdzie uzyskała dyplomy wyższej uczelni między innymi na kierunkach prawniczym i dziennikarskim, a równolegle angażuje się w pomoc pacjentom onkologicznym poprzez działalność w fundacji. W wywiadzie udzielonym dla Radia Eska ujawniła, że podczas samych wyborów piękności do jej osobistych obowiązków należy dbanie o pozornie prozaiczne kwestie, w tym o własną fryzurę.

Ćwiczę też chodzenie, wywiady oraz... samodzielne robienie makijażu i włosów, bo w Japonii musimy same zrobić makijaż i włosy. Dzisiaj kręciłam włosy dwa razy i loki i tak mi opadły, przez ta deszczową pogodę, ale starałam się… Na pewno mogę liczyć na to, że na scenie nie będzie padał deszcz to te włosy możne lepiej będą się trzymać!

Savannah Gajda o pracy dziennikarki sportowej i trudnych początkach

Polka otwarcie mówi o swoim niezwykle napiętym grafiku, w którym znajduje także czas na rozwijanie kariery w charakterze dziennikarki sportowej.

Kocham każdą moją pracę. Jak kochasz to, co robisz, to nie wstajesz z myślą, że musisz iść do pracy, tylko myślisz: „Ale mam szczęście, że mogę robić to, co uwielbiam”! Od młodych lat oglądałam z babcią sport. Wstawałyśmy rano oglądać boks i mecze. Moja siostra wstawała i krzyczała: „Co wy tak głośno oglądacie?!”, ale z babcią to kochałyśmy! Jak teraz nasza reprezentacja gra mecz, zawsze dzwonię do babci i rozmawiamy. Dziennikarstwem sportowym zajęłam się na studiach w Waszyngtonie. W naszej studenckiej telewizji GW-TV prowadziłam program sportowy Unstoppable przez całe cztery lata studiów. Tak to pokochałam, że wiedziałam, iż to jest to. Próbowałam też medycyny sportowej, ale w liceum na turnieju futbolu amerykańskiego chłopak złamał nos, a gdy pielęgniarka zawołała mnie do pomocy i zobaczyłam krew... po prostu zasłabłam! Wszyscy musieli pomagać mi, a ten biedny chłopak musiał iść do rodziców. To był moment, w którym pomyślałam: nie, jednak nie to (śmiech). A po studiowaniu dziennikarstwa, otrzymałam pełne stypendium na studia prawnicze na Manhattanie. Te doświadczenia - dziennikarstwo, prawo, praca charytatywna - pomogły mi bardzo w zbudowaniu większej odwagi i wiedzy nie tylko w pracy, ale w ogóle w życiu.

W rozmowie z Radiem Eska Gajda zwróciła uwagę na trudne początki w tej branży, co wynikało z faktu, że środowisko dziennikarstwa sportowego jest zdominowane przez mężczyzn. Zdarzały się sytuacje, w których podczas konferencji prasowych była jedyną pracującą tam kobietą.

Ten brak szacunku bywał odczuwalny. Ale z czasem się wykazałam. Doszło do tego, że gdy podnosiłam rękę, organizatorzy mówili innym dziennikarzom: „Proszę wstrzymać pytania, Savannah czeka cierpliwie z podniesioną ręką”.

Kontyngent Teksasu i Miss Poland International na 89. Paradzie Pułaskiego

Savannah Gajda pracowała przy Super Bowl

W swoim dorobku zawodowym Savannah Gajda ma również pracę podczas finałów Super Bowl. Jak sama podkreśliła w wywiadzie dla Radia Eska, stanowiło to dla niej ogromne przeżycie i niezwykle cenne doświadczenie zawodowe.

Miałam okazję lecieć już na dwa edycje Super Bowl, a w lutym lecę na trzecią do Los Angeles. Tylko w zeszłym roku nie byłam, bo pojechałam na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie. Tam biegałam w polskich czapkach i swetrach, żeby każdy wiedział, że Polacy też są! A na Super Bowl miałam okazję poprowadzić krótki program ze znanym dziennikarzem Tomem Pelissero. To mój idol! Miałam dosłownie dwie minuty na przygotowanie się - pełen spontan! On sam był zaskoczony i powiedział przed kamerą, że przyszłam świetnie przygotowana. Patrzyłam w obiektyw i mówiłam prosto z serca! A same mecze i występy w przerwie - jak Usher czy Kendrick Lamar robią niesamowite wrażenie.