Ciężkie czasy na rynku pracy. Czy grożą nam masowe zwolnienia w Trójmieście?

2022-11-24 21:00 Paweł Lemke
Praca - zdjęcie poglądowe
Autor: pixabay.com

Pracujący martwią się o swoje stanowiska! Aktualnie bezrobocie w Trójmieście jest bardzo niskie, z czego najniższe w Sopocie, zaledwie półtora procent. Sytuacja gospodarcza, a w konkretnie nadchodzący kryzys i stagnacja wskazują jednak, że liczba osób bez pracy wkrótce zacznie wzrastać.

- Zwykle jest tak, że kiedy faktycznie rosną koszty pracy i koszty związane z utrzymaniem, jednak firmy części pracowników, brzydko mówiąc, pozbywają. Najczęściej są to osoby zajmujące te stanowiska o najniższych kwalifikacjach, te które najłatwiej jest później odbudować - mówi Ewa Andziulewicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni.

Pytani przez nas mieszkańcy Trójmiasta zdają sobie sprawę z aktualnej sytuacji - niektórzy obawiają się utraty etatu.

- Oczywiście, że się boję. Przecież pierwsze co zrobią pracodawcy przy podwyższeniu tej najniższej krajowej, to będą zwalniać ludzi - zauważa mieszkanka Gdańska.

- Mi umowa o pracę kończy się wiosną no i nadal nie wiem czy w ogóle będzie przedłużana - mówi chłopak z Gdyni.

- Akurat ja się nie obawiam. Wiem jakie są realia, ale pracuję na takim stanowisku, że mi to raczej nie grozi - dodaje mieszkaniec Sopotu.

Zdaniem ekspertów, największa fala zwolnień - jeśli w ogóle wystąpi - to na przełomie stycznia i lutego.

Nasi Partnerzy polecają