Michał Dworczyk bije na alarm w sprawie Ukrainy. Ocenia, że Putin strategicznie wygrywa

2026-10-27 10:11

Gość programu „Poranny Ring”, Michał Dworczyk, przedstawił bardzo pesymistyczną wizję dotyczącą dalszych losów wojny za naszą wschodnią granicą. – Dzisiaj Putin de facto niestety strategicznie wygrywa, ponosząc straszliwe straty, jeżeli chodzi o ludzi, sprzęt, pieniądze – ocenił polityk. Zwrócił uwagę na kurczące się zasoby Kijowa wobec nieustępliwości Moskwy. Jednocześnie niezwykle ostro odniósł się do koncepcji utworzenia wspólnej armii europejskiej, określając te plany jako „kompletnie utopijny” projekt.

Michał Dworczyk w ciemnej marynarce i krawacie. O jego diagnozie dotyczącej wojny w Ukrainie przeczytasz na VOX FM.
Autor: Marek Kudelski/Super Express Michał Dworczyk

Michał Dworczyk krytykuje pomysł utworzenia europejskiej armii

Gościem Karoliny Pajączkowskiej w programie „Poranny Ring” był Michał Dworczyk. Były szef Kancelarii Premiera poruszył w rozmowie kwestie związane z przyszłym bezpieczeństwem Starego Kontynentu, relacjami z USA oraz trwającą wojną w Ukrainie. Polityk bardzo surowo ocenił tych liderów państw europejskich, którzy dążą do uniezależnienia militarnego Unii Europejskiej od Stanów Zjednoczonych.

„Muszę powiedzieć tak, że niestety duża część koleżanek i kolegów zachowuje się jakby byl kompletnie oderwani od rzeczywistości. Pojawiają różnego rodzaju szkodliwe pomysły dotyczące bezpieczeństwa i geopolityki. Jednym z nich jest właśnie uzyskanie przez Unię Europejską suwerenności strategicznej, jak to ładnie się nazywa, czyli budowanie tak naprawdę alternatywy do sojuszu północnoatlantyckiego” – mówił Dworczyk.

Według byłego ministra powołanie osobnych unijnych sił zbrojnych nie poprawiłoby bezpieczeństwa krajów członkowskich, lecz doprowadziłoby do osłabienia struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polityk zauważył przy tym, że kadry dla nowego wojska trzeba byłoby wydzielić z już funkcjonujących armii narodowych, w tym między innymi z jednostek polskich, litewskich czy rumuńskich.

„Nie wyobrażam sobie, że znaleźliby się ludzie, mówiąc już tak bardzo brutalnie i wprost, którzy w imię wartości europejskich byliby gotowi oddać swoje życie. Oczywiście jest na szczęście cały czas dużo polskich patriotów, litewskich patriotów, którzy gotowi są walczyć za swoją ojczyznę” – przekonywał.

Podsumowując ten wątek, polityk wyraził się bardzo stanowczo i ocenił szanse powodzenia takiego projektu. „Myślę, że ludzi, którzy gotowi są zaryzykować swoje zdrowie i życie jest bardzo niewielu, więc pomysł taki jak Europejska Armia jest kompletnie utopijny” – stwierdził.

Europa bez wsparcia USA nie poradzi sobie z Rosją? Michał Dworczyk ostrzega

W dalszej części rozmowy Dworczyk argumentował, że kraje Starego Kontynentu nie posiadają odpowiedniego potencjału wojskowego, by w krótkim czasie zastąpić siły amerykańskie. Jako kluczowe braki wymienił zwiad satelitarny, rozpoznanie dalekiego zasięgu oraz zdolność do wykonywania precyzyjnych ataków na dużych dystansach. Zdaniem polityka to właśnie Waszyngton dostarcza przeważającą część tego typu możliwości w ramach całego sojuszu.

„W związku z tym rezygnując ze współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, pozbawilibyśmy się podstawowych elementów, podstawowych zdolności niezbędnych do odstraszania, a w przypadku konfliktu zbrojnego do prowadzenia sukcesem wojny z Federacją Rosyjską” – ostrzegł.

W ocenie europosła próby tworzenia unijnego odpowiednika NATO stanowiłyby ogromne zagrożenie zwłaszcza dla krajów wschodniej flanki Sojuszu, do których należy również Polska.

Trudna sytuacja Ukrainy. Michał Dworczyk mówi o kurczących się zasobach

Jeszcze bardziej pesymistycznie zabrzmiała diagnoza dotycząca położenia naszego wschodniego sąsiada. Michał Dworczyk wskazał, że państwo od lat broniące się przed rosyjską inwazją zmaga się z wyczerpywaniem rezerw ludzkich, finansowych oraz sprzętowych. „Natomiast jeśli chodzi o Ukrainę, to też mam wrażenie, że panuje tutaj taki stan umysłu i emocji przede wszystkim oderwany od rzeczywistości” – ocenił.

Jak zauważył europoseł, wielu polityków na Zachodzie zdaje się nie dostrzegać realnych ograniczeń ukraińskiego państwa. Zwrócił uwagę, że Moskwa prowadzi obecnie wojnę na wyniszczenie, podczas gdy Kijów ma do dyspozycji dużo mniejsze zasoby demograficzne i ekonomiczne.

„Dzisiaj, żeby walczyć, trzeba mieć zasoby, tak? Czyli trzeba wiedzieć i mieć kim walczyć i czym walczyć. Dzisiaj Ukraina ma z tym coraz większy problem. Odnosi różnego rodzaju taktyczne sukcesy na froncie, ale strategicznie sytuacja Ukrainy się pogarsza” – mówił.

Polityk przypomniał również o nadchodzącej zimie oraz poważnych uszkodzeniach infrastruktury krytycznej, które są efektem rosyjskich ostrzałów. „W związku z tym ta sytuacja jest coraz trudniejsza i będzie coraz trudniejsza” – ostrzegł.

Jednocześnie Dworczyk zaznaczył, że ostateczna decyzja o dalszych działaniach należy wyłącznie do Ukraińców, którzy sami muszą ocenić, czy posiadają siły na kontynuowanie walk, czy też powinni szukać drogi do zawarcia porozumienia.

Michał Dworczyk wspomina słowa brytyjskiego oficera o walce Ukrainy

Podczas wywiadu były minister przywołał też pewną rozmowę z wysokim rangą oficerem brytyjskiej armii, do której doszło wiosną 2022 roku. Dworczyk wspominał, że zapytał wówczas wojskowego o plany Londynu dotyczące dalszej pomocy dla Kijowa. „I ten ze śmiertelnie poważną miną oficer odpowiedział, że Wielka Brytania będzie wspierała Ukrainę i uważa, że trzeba walczyć do ostatniego żołnierza ukraińskiego. W związku z tym to jest najkrótsze podsumowanie, jak można liczyć na sojuszników” – opowiadał.

Zdaniem polityka przykład ten pokazuje, że każdy kraj dba przede wszystkim o własny interes, a zachodni partnerzy powinni być bardzo powściągliwi w namawianiu Kijowa do kontynuowania walk.

„Dlatego doradzanie Ukrainie i mówienie zróbcie to albo tamto, powiedziałbym, że jest co najmniej bardzo ryzykowne, to Ukraina musi sama podjąć decyzję o tym, na co może sobie jeszcze pozwolić” – zaznaczył.

Władimir Putin wygrywa wojnę? Michał Dworczyk o strategicznej przewadze Rosji

Najbardziej dosadne stwierdzenia padły w momencie, gdy polityk podsumowywał obecny układ sił między Moskwą a Kijowem. Według Dworczyka konflikt zbrojny będzie trwał tak długo, jak długo rosyjski dyktator Władimir Putin będzie miał środki na jego finansowanie. Europoseł uważa, że na arenie międzynarodowej brakuje dziś realnej woli, by zmusić Kreml do jakichkolwiek ustępstw.

„Wydaje mi się, że niestety ta wojna, pani pytała o pokój, rozejm, zawieszenie broni, mi się wydaje, że ta wojna będzie trwała tak długo, jak Władimir Putin będzie mógł sobie na to pozwolić” – stwierdził.

Polityk zaznaczył, że chociaż rosyjskie wojska ponoszą na froncie gigantyczne straty, to ogólny bilans tego konfliktu staje się dla strony ukraińskiej coraz gorszy.

„A tutaj nie widać determinacji do tego, żeby zmusić Putina do wstrzymania działań albo pójścia na ustępstwa. Dzisiaj Putin de facto niestety strategicznie wygrywa, ponosząc straszliwe straty, jeżeli chodzi o ludzi, sprzęt, pieniądze. Tak, to wszystko prawda, ale strategicznie wygrywa” – powiedział Dworczyk.

Na koniec europoseł zauważył, że w zestawieniu z własnym potencjałem gospodarczym i demograficznym to właśnie państwo ukraińskie ponosi znacznie bardziej bolesne konsekwencje wojny. „Bardziej ucierpiała Ukraina. Więcej ludzi, mówię o proporcjach wobec zasobów własnych, straciła Ukraina. I tym wszystkim jest też Polska. My jednak musimy przede wszystkim kierować się interesem naszego narodu” – podkreślił.

DWORCZYK: TUSK Z CZARZASTYM SZKODZĄ POLSKIEJ RACJI STANU