Spis treści
Weto Karola Nawrockiego w sprawie kryptowalut
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o rynku kryptoaktywów wywołała natychmiastową reakcję rządu. Premier Donald Tusk oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedzieli, że weto zostanie poddane pod głosowanie na posiedzeniu w dniach 2–4 września 2026 r. Wstępnie mówi się o czwartku, jeżeli chodzi o głosowanie nad wetem prezydenta.
Rząd kładzie ogromny nacisk na przyjęcie regulacji, argumentując to potrzebą ochrony inwestorów oraz uszczelnieniem systemu podatkowego, zwłaszcza w kontekście narastających kontrowersji wokół giełdy Zondacrypto. Nowe przepisy mają dostosować polskie prawo do unijnych wymogów MiCA i wprowadzić nadzór KNF. Przełamanie prezydenckiego sprzeciwu wymaga jednak większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy posłów.
Weto będzie odrzucone?
Sytuacja koalicji rządzącej jest trudna, ponieważ sama nie dysponuje wystarczającą liczbą mandatów i musiałaby pozyskać poparcie części opozycji. Wynik nadchodzącego głosowania zdeterminuje przyszłość prawną branży cyfrowych aktywów w Polsce i pokaże też, jak wyglądają siły partyjne w Sejmie. Jak jednak zagłosuje w tym wszystkim Paulina Matysiak?
- Głosowałam za każdym razem za tymi rozwiązaniami. Uważam, że powinniśmy mieć je wprowadzone […] Ta firma i tak działała, ale na innym rynku. Pewnie by te rozwiązania nie dotyczyły stricte tej konkretnej firmy (Zondacrypto – przyp.pd). Nie zmienia to jednak, że nie mamy w porządku prawnym regulacji dot. kryptowalut. Działa wiele firm w Polsce. Dlatego potrzebujemy takich rozwiązań prawnych. Nie jestem specjalistką z finansów, ale uważam, ze dziwna sytuacja, iż mnóstwo osób sporo oszczędności inwestuje w kryptowaluty. Można mówić, że trzeba ludzi edukować o ryzykownym podejściu, natomiast brak regulacji uważam za dziwny. Będę głosowała za odrzuceniem weta prezydenta RP - powiedziała Matysiak.
Paulina Matysiak komentuje kolejne wybory parlamentarne. Gdzie wystartuje?
Paulina Matysiak startowała w poprzednich w wyborach z ramienia Nowej Lewicy. Rozstała się jednak z ugrupowaniami w dosyć sporym konflikcie, szczególnie z działaczami partii Razem. Posłanka obecnie nie należy do żadnej partii ani klubu, a niedługo zbliżają się wybory parlamentarne.
- Decyzje o listach w moim przypadku będą na początku 2027 roku - powiedziała Matysiak.
Okazało się, że różne partie zabiegają o Matysiak.
- Można powiedzieć, że tak. Różne rozmowy mają miejsce. Mogę tylko tyle powiedzieć. Jak podejdę decyzję, to dam znać - podsumowała Matysiak.