Szymon Hołownia znowu "przejmie" Polskę 2050? Wymowny komentarz Pawła Śliza

Gościem Mateusz Chłystuna w czwartkowej Ósmej Rundzie w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był Paweł Śliz - przewodniczący Klubu Parlamentarnego Polska 2050. Skomentował on doniesienia o tym, jakoby Szymon Hołownia miał się mocniej zaangażować w życie partii oraz rząd.

Paweł Śliz w garniturze. O roli Szymona Hołowni w partii Polska 2050 przeczytasz na VOX FM.
Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Paweł Śliz

Szymon Hołownia z nowym tytułem w partii? 

Szymon Hołownia wszedł do rządu po wyborach w 2023 roku, obejmując strategiczny fotel Marszałka Sejmu X kadencji. Jego rola w strukturze władzy opierała się na umowie koalicyjnej Koalicji 15 Października, zawierającej zapis o tzw. marszałku rotacyjnym. Zgodnie z ustaleniami sprawował tę funkcję przez pierwszą połowę kadencji, czyli do listopada 2025 roku, po czym oddał stanowisko przedstawicielowi Nowej Lewicy. Hołownia wyznaczył nowy standard prowadzenia obrad, wprowadzając większą otwartość Sejmu i zdobywając ogromną popularność medialną.

Po zakończeniu kadencji marszałkowskiej koncentruje się na zarządzaniu ugrupowaniem. Działa też jako wicemarszałek. Paweł Śliz odniósł się do plotek, czy faktycznie Hołownia planuje ponownie objąć stanowiska "szefa" partii.

- Szymon Hołownia jest wicemarszałkiem, wyraził swoją gotowość do piastowania bycia przewodniczącym klubu. Jeżeli podejmiemy taką strategiczną decyzję, dobra dla 2050 itp., ale dobra także w kontekście wyborów 2027 to ją uzgodnimy - powiedział Śliz. 

BIEDROŃ UDERZA W HOŁOWNIE

Polska 2050 pójdzie w wyborach ZNOWU z PSL? 

Sojusz Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego pod szyldem Trzeciej Drogi powstał z czystego pragmatyzmu wyborczego przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Obie partie potrzebowały synergii: ugrupowanie Szymona Hołowni wnosiło świeżość, wysokie poparcie w miastach i silny kapitał medialny, natomiast PSL dysponowało rozbudowanymi strukturami terenowymi, zapleczem w samorządach oraz stabilnym elektoratem wiejskim. Krążą plotki, czy partie znowu staną razem w kolejnych wyborach parlamentarnych. Jak to skomentował Paweł Śliz?

- Nie wykluczam żadnego scenariusza, czyli wspólnej listy z PSL. Mamy z kolegami wiele wspólnych mianowników i celów. Bardzo się lubimy. Scenariusz nie jest wykluczony, ale decyzja musi być podjęta przed wyborami - podsumował Śliz.