W poniedziałek [4.05] na jednej z posesji w gminie Sulęcin doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Agresywna kobieta stosowała groźby śmierci wobec innych osób. Miała także przedmiot przypominający broń. Co się wydarzyło?
Autor: Lubuska Policja/ Materiały prasowe
Sulęcińscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kobiecie z bronią. Ustalili rysopis podejrzanej, która uciekła jeszcze przed ich przybyciem. Sprawdzili pobliski teren i zlokalizowali 34-latkę. Podczas zatrzymania mundurowi działali ostrożnie, bo nie było pewności czy kobieta posiada prawdziwą bronią.
Jak się okazało to była replika ASG, czyli tak zwana „gazówka”. Teraz biegły oceni jej stan techniczny oraz ustali czy broń była legalna. Kobieta usłyszała już zarzuty kierowania gróźb karalnych. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Wiatr niesie ogień, mieszkańcy Józefowa na Roztoczu są przerażeni