Policjanci nie są winni śmierci kierowcy tira na S3 w Lubuskiem

2026-04-21 17:45

Wracamy do tragicznego wypadku, w którym kierujący ciężarówką z naczepą zginął pod jej kołami. Wcześniej była ucieczka 61-latka i policyjny pościg. Prokuratura w Gorzowie umorzyła śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy i nieumyślnego spowodowania śmierci.

gorzów policja noc

i

Autor: materiały lubuska policja/ Materiały prasowe zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło 22 listopada ubiegłego roku w okolicach Skwierzyny na drodze S3. Po 18-kilometrowym pościgu za ciężarówką, udało się ją zatrzymać. Węgier stawiał opór, mundurowi musieli go obezwładnić i założyć kajdanki. W trakcie policyjnych działań, tir najechał na Liptaka G. i ranił jednego z policjantów. Cudzoziemiec zginął na miejscu, a mundurowy z urazem nogi trafił do szpitala.

- Wyłączną przyczyną tego wypadku było zachowanie samego pokrzywdzonego. Miał on we krwi 2,5 promila alkoholu, nie podporządkował się poleceniom służb i nie zabezpieczył należycie pojazdu - mówi Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik gorzowskiej prokuratury

Jak ustalili śledczy - tir z naczepą był sprawy technicznie, a policjanci byli trzeźwi.

Sąd

i

Sędzia w czarnej todze i złotym łańcuchu, z młotkiem w dłoni, uderza w podkładkę, obok otwarta księga kodeksu. Wyrok w aferze WGI i inne istotne informacje można znaleźć na portalu Super Biznes.

Przypomnijmy- 61-letni Węgier, podczas ucieczki, kierował pojazdem w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu drogowego. Jechał szybko załadowanym tirem i mógł doprowadzić do katastrofy w ruchu lądowym. Zmuszał innych kierowców, w tym ścigających go policjantów, do zmiany kierunku jazdy i uniemożliwiał wyprzedzenia.

Ojciec Viki OSKARŻONY
QUIZ. Polska na mundialach. Od Górskiego do Michniewicza. Sukcesy i blamaże
Pytanie 1 z 24
Które miejsce na mundialu w 1974 roku zajęła Polska?
Źródło: Policjanci nie są winni śmierci kierowcy tira na S3 w Lubuskiem