Odcinek z Gorzowa do Zielonej Góry, przez Strzelce Krajeńskie, Świebodzin i Sulechów, liczy prawie 200 kilometrów.
W sieci pojawiły się głosy, że bardziej emocjonujący jest wjazd na metę w południowej stolicy Lubuskiego. Innego zdania jest Lech Piasecki, legenda polskiego kolarstwa, według którego kibice w Gorzowie mają więcej możliwości:
Podczas tej ceremonii startu można podejść, wziąć autograf, porozmawiać z zawodnikami, bo na starcie jest taki spokój. Na mecie zostają ci, którzy są nagrani, którzy idą do kontroli antydopingowej, którzy muszą na tej mecie zostać.
Polecany artykuł:
Cały kolarski tour wystartuje 3 sierpnia z nadmorskiej Gdyni, finisz 9 sierpnia w Wieliczce. Tegoroczny TdP odbędzie się pod hasłem "Północ-Południe".
Źródło: Start kolarskiego etapu w Gorzowie lepszy od mety? - tak twierdzi legenda
