Usłyszał zarzuty i dostał policyjny dozór. W Gorzowie policjanci zatrzymali mężczyznę, który nocną porą, pod koniec ubiegłego tygodnia [7.08], leżał pod busem. Co tam robił? O zajściu zaalarmował świadek.
Autor: materiały lubuska policja/ Materiały prasowe39-latek chciał wyciąć katalizator.
Na miejsce czyli na ul. Partyzantów w Gorzowie wysłano nieumundurowany patrol. Znalazł on pod fordem 39-latka, który próbował wyciąć katalizator. Busa zabrał z ulicy Podmiejskiej, były w nim kluczyki. Postanowił w innym miejscu zająć się demontażem elementów układu wydechowego.
Złodziej miał przy sobie miał niewielkie ilości mefedronu. Czuć było także od niego alkohol- miał w organizmie niemal pół promila. Podejrzany usłyszał zarzuty: krótkotrwałego użycia pojazdu, usiłowania kradzieży oraz posiadania narkotyków. Odpowie także za kierowanie pod wpływem alkoholu.
Nastolatek podczas pościgu rozbijał policyjne radiowozy