Wiadomo, kim są ofiary zamachu w Krakowie. To nie tylko Polacy

2026-11-07 21:23

Sobotni wieczór przyniósł nowe ustalenia po dramatycznym ataku szaleńca w Krakowie, gdzie służby wciąż prowadzą intensywne działania. Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał najnowsze informacje o skutkach zamachu. „W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób. Cztery osoby zostały zidentyfikowane” – oświadczył minister.

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Nie żyje sześć osób

W stolicy Małopolski doszło do dramatycznych scen, które wstrząsnęły całą Polską. W sobotę, 7 listopada 2026 roku, około godziny 15:00 na krakowskim Rynku Głównym napastnik otworzył ogień z samochodu do przypadkowych przechodniów. W wyniku tej strzelaniny śmierć poniosło sześć osób.

Najważniejsze doniesienia oraz szczegóły dotyczące tragicznych wydarzeń ze stolicy Małopolski na bieżąco aktualizujemy w naszej relacji na żywo.

Marcin Kierwiński o ofiarach ataku w Krakowie. Zidentyfikowano cztery osoby

„W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób. Cztery osoby zostały zidentyfikowane. Do wszystkich rodzin służby wojewody i policjanci będą oczywiście docierać. Trwa identyfikacja. Wśród tych osób, które zostały zidentyfikowane jest jeden cudzoziemiec” – przekazał stojący na czele MSWiA Marcin Kierwiński.

„Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. Pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia. Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach” – zaznaczył w swojej wypowiedzi szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

„Wszystko wskazuje na to, że napastnik działał sam i miał bardzo radykalne poglądy. Trwają czynności w jego domu” – dodał minister spraw wewnętrznych i administracji.

Temat będziemy kontynuować na łamach „Super Expressu”. Jak przekazał rzecznik Rafał Leśkiewicz, po krakowskim dramacie prezydent Nawrocki zainicjował formalne kroki zmierzające do wprowadzenia żałoby narodowej w dniach 8 oraz 9 listopada.

Z kolei w samym Krakowie prezydent Łukasz Gibała wydał zarządzenie wprowadzające żałobę na terenie miasta aż do 11 listopada.