Disco polo przy ołtarzu polowym. Finalistka "Disco Star" i proboszcz reagują na krytykę

Występ gwiazdy programu "Disco Star" podczas dożynek w gminie Pakość wywołał niemałe poruszenie. Sylwia Strug zaśpiewała odważny utwór zespołu CamaSutra tuż przy Sanktuarium Męki Pańskiej w lokalnym parku należącym do Kalwarii Pakoskiej. Wokalistka oraz organizatorzy zabrali głos, wyjaśniając kulisy tego niecodziennego koncertu.

Trwa sezon dożynkowy, w trakcie którego lokalne społeczności w całej Polsce kultywują dawne tradycje. Nieodłącznym elementem tych imprez są występy artystyczne. W miejscowości Pakość (województwo kujawsko-pomorskie) zgromadzoną publiczność bawiła Sylwia Strug, znana wokalistka związana z nurtem disco polo. Artystka wykonała cover popularnego przeboju grupy CamaSutra. Wybór utworu „Do nieba bram” w połączeniu z lokalizacją koncertu – sceną należącą do miejscowej parafii – wywołał prawdziwą burzę w internecie. Wokalistka też jest zaskoczona i odniosła się już do całej sytuacji, podając przyczyny takiego przebiegu wydarzeń. Do sprawy odnieśli się również organizatorzy dożynek oraz proboszcz pakoskiej parafii.

Gwiazda "Disco Star" w krzyżowym ogniu krytyki za występ w Pakości

Nagranie z koncertu finalistki dziewiątego sezonu programu „Disco Star” błyskawicznie zyskało ogromną popularność w sieci, osiągając wręcz miliony odtworzeń. Występ w powiecie inowrocławskim, podczas którego Sylwia Strug zaśpiewała utwór „Do nieba bram” z repertuaru formacji CamaSutra, stał się tematem wielu dyskusji. Mimo tytułu, tekst piosenki nie nawiązuje do wartości religijnych.

„Dotknij trochę niżej / Przyjrzyj mi się bliżej / Całuj mnie też tam / Gdzie drzwi do nieba bram” – śpiewała artystka, stojąc na scenie zlokalizowanej bezpośrednio przy ołtarzu polowym w Parku Kulturowym, w sąsiedztwie kościoła. Wideo z tańczącą wokalistką na tle krzyży i zadaszenia opatrzonego napisem „Sanktuarium Męki Pańskiej” wywołało konsternację. Użytkownicy sieci byli rozbawieni całą sytuacją, ale nie zabrakło też głosów oburzenia ze strony osób zniesmaczonych takim widowiskiem.

Sylwia Strug odpiera zarzuty. „Była zgoda parafii”

Kiedy wideo z dożynek w Pakości podbiło Internet, piosenkarka postanowiła skomentować sprawę. Artystka, która wraz z grupą tancerek zaprezentowała lokalnej społeczności taneczny hit, w rozmowie z portalem „Jastrząb Post” opowiedziała o kulisach występu. Sylwia Strug podkreśliła, że sama, będąc osobą wierzącą, była początkowo zaskoczona miejscem koncertu. Dodała jednak, że otrzymała od organizatorów jasny komunikat, iż występ w takim miejscu został skonsultowany z lokalną parafią.

- Jako osoba wierząca byłam trochę zdziwiona i poczułam się niepewnie, ponieważ wiedziałam, jaki repertuar mamy wykonać. Jednak, jak zapewniali organizatorzy, wszystko odbywało się w zgodzie z księdzem i parafią - powiedziała.

Proboszcz i urzędniczka zabierają głos. „Nie było negatywnego echa”

Dziennikarze portalu "Interia" postanowili zgłębić temat i skontaktowali się z organizatorami dożynek. Proboszcz parafii Ukrzyżowania Pana Jezusa i Matki Bożej Bolesnej w Pakości, o. Leon Barczak, wyjaśnił, że pierwotnie impreza miała odbyć się we wsi Kościelec. Ze względu na złą pogodę, by uniknąć całkowitego odwołania wydarzenia, zdecydowano się w miarę możliwości przenieść zabawę na teren katolickiej Kalwarii Pakoskiej.

- Odbiór parafian był bardzo pozytywny, że takie wydarzenie jest wspólnie robione przy parafii. Wiadomo, że artyści różne rzeczy śpiewają na scenie, ale to się nie odbiło jakimś negatywnym echem - wyjaśnił franciszkanin.

Zobacz też: Krzysztof Zalewski o Zenku Martyniuku. Zaskakujące, co powiedział o "Królu Disco-Polo"

Sytuację skomentowała także Agata Kmieć z Referatu Promocji, Sportu, Spraw Społecznych i Pozyskiwania Funduszy, reprezentująca Urząd Miasta w Pakości.

- Byliśmy zmuszeni odwołać te dożynki. Niemniej ci wystawcy, a to nasze lokalne koła gospodyń wiejskich, działające w poszczególnych naszych sołectwach, przygotowały całą masę jedzenia, gotowały w piątek do późnych godzin wieczornych. Stwierdziliśmy, że to jedzenie za chwileczkę trzeba będzie przeznaczyć na straty - czytamy w komentarzu urzędniczki.

Sonda
Lubisz dożynki?
Zenek Martyniuk śpiewa z playbacku? Postanowiliśmy to sprawdzić