Doda w żałobie po stracie ukochanego psa. Jej wpis o Foxym chwyta za serce

2026-10-31 11:22

Doda podzieliła się z obserwatorami tragicznymi wieściami. Odszedł Foxy, jeden z jej ukochanych czworonogów, o którego uratowanie wokalistka desperacko walczyła przez ostatnie dni. Jeszcze chwilę temu gwiazda apelowała do fanów o dobre myśli i wsparcie. Chociaż stan zwierzaka na moment uległ poprawie, starania weterynarzy okazały się bezskuteczne. Artystka opublikowała w sieci niezwykle osobiste pożegnanie swojego przyjaciela.

Doda straciła ukochanego psa Foxy'ego. Walczył z ciężką chorobą

Zaledwie parę dni temu Doda przekazała fanom informację o nagłej i poważnej chorobie swojego psa wabiącego się Foxy. Choć na początku u czworonoga wystąpiły jedynie wymioty oraz ogólne osłabienie, jego kondycja błyskawicznie uległa załamaniu, co zmusiło wokalistkę do przewiezienia go do kliniki. Na miejscu zdiagnozowano ciężkie zapalenie płuc, przez które zwierzę walczyło o każdy oddech, a weterynarze nie potrafili ustalić przyczyn tak drastycznego pogorszenia zdrowia. Piosenkarka regularnie relacjonowała przebieg leczenia swoim obserwatorom, nie kryjąc przy tym łez i wielkiego przerażenia o los pupila. Niestety ostatecznie spełnił się najczarniejszy scenariusz.

Doda opublikowała poruszający wpis po śmierci psa. Foxy miał trzy lata

Za pośrednictwem nowej relacji na InstaStory Doda przekazała tragiczną wiadomość o śmierci Foxy'ego. Artystka ujawniła, że czworonóg odszedł zaledwie dobę po swoich trzecich urodzinach. W swoim komunikacie gwiazda zaznaczyła, że choć układ oddechowy pupila zaczął pracować nieco lepiej, to ostatecznie jego serce nie poradziło sobie z obciążeniem.

„Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich 3 urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni... dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” - napisała Doda.

Rozstanie ze zwierzęciem okazało się dla gwiazdy niezwykle bolesnym doświadczeniem. Jeszcze parę dni wcześniej wokalistka głęboko wierzyła w powrót Foxy'ego do pełni sił, jednak tym razem walka o życie pupila nie zakończyła się happy endem.

Tak Doda walczyła o życie swojego psa Foxy'ego

Piosenkarka do ostatnich chwil nie poddawała się w walce o uratowanie swojego czworonożnego przyjaciela. Gdy personel pierwszej placówki weterynaryjnej zasugerował uśpienie Foxy'ego, Doda stanowczo odrzuciła propozycję eutanazji psa. Artystka zdecydowała się poszukać pomocy u innych specjalistów i zorganizowała transport chorego zwierzaka do kolejnej kliniki, wciąż mając nadzieję na jego ocalenie.

Stan czworonoga pozostawał jednak krytyczny, a jego skrajnie wyczerpany organizm zużywał resztki sił wyłącznie na utrzymanie oddechu. Z tego powodu wokalistka musiała ograniczyć wizyty u pupila, zdając sobie sprawę, że jej obecność i silne emocje mogłyby go dodatkowo zestresować oraz pobudzić. Gwiazda była skazana na oczekiwanie na telefony od weterynarzy i trzy razy dziennie odbierała raporty o zdrowiu psa. Artystka otwarcie przyznawała, że przeżywa koszmarny okres, w którym cierpi na bezsenność i nie jest w stanie skoncentrować się na codziennych obowiązkach.

Przez ostatnie dni wokalistka nieustannie apelowała do swoich odbiorców o wsparcie oraz przesyłanie dobrej energii. Niestety wysiłki lekarzy i heroiczna walka samego Foxy'ego nie wystarczyły, by uratować mu życie, a Doda musi teraz poradzić sobie z ogromną stratą. Jak sama zasugerowała w sieci, jej serce rozpadło się na milion kawałków.

Doda pokazała wszystko! Tak walczy z hejtem