Spis treści
Życie prywatne Emilii Krakowskiej. Aktorka doskonale godziła karierę z macierzyństwem
W czasach swojej największej popularności Emilia Krakowska należała do grona najbardziej rozchwytywanych polskich aktorek, jednak w przeciwieństwie do wielu koleżanek po fachu nigdy nie zrezygnowała z uroków życia prywatnego. Gwiazda ekranu bez problemu łączyła codzienne wychowywanie dzieci z występami w najważniejszych produkcjach tamtych lat. Słynna artystka stawała na ślubnym kobiercu trzy razy i wydała na świat dwie córki, Weronikę oraz Eleonorę. Obecnie 86-latka spełnia się również w roli babci, a jesień swojego życia może spędzać w bezpiecznym otoczeniu kochających członków rodziny.
Emilia Krakowska odwiedza przyjaciół w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie
Znakomita aktorka nie zapomina jednak o swoich samotnych znajomych z branży artystycznej, którzy nie mogą liczyć na wsparcie krewnych. Pani Emilia postanowiła odwiedzić ich w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie z okazji specjalnego spotkania przedświątecznego. Podczas tego wyjątkowego wydarzenia 86-latka dzieliła się z pensjonariuszami tradycyjnym jajkiem oraz składała im serdeczne życzenia. W wywiadzie udzielonym dziennikarzom dziennika "Super Express" artystka przyznała z ogromnym żalem, że pragnęłaby zaglądać do ośrodka znacznie częściej, ale ze względu na własne ograniczenia nie jest w stanie tego robić.
Skolimów jest mi bardzo bliski, ponieważ tu jest zamknięte całe nasze życie. Trzeba wiedzieć, że kiedyś nie było takie zrozumiałe, żeby aktorki, aktorzy mieli rodziny. To jest zawód, tak jak mówi Andrzej Wajda, że jeżeli masz wielkie ambicje i trud zawodu reżysera, malarza, rzeźbiarza, aktora, to druga strona musi się poświęcić dla rodziny. U nas w tej chwili bardzo często aktorki nie odmawiają sobie tego cudu posiadania dzieci. I tutaj mamy przykład, że biedni aktorzy, którzy nie mieli czasu, wędrowali. Artysta musi wędrować – czy to jest architekt, czy to jest malarz, czy to jest reżyser – musi wędrować po świecie, po Polsce, po innych krajach. I wtedy zapomina, jak również nie ma czasu na rodzinę
Wzruszająca wizyta Emilii Krakowskiej. Artystka zalała się łzami przed kamerą
Krótko po wypowiedzeniu tych słów dla "Super Expressu", głos legendarnej gwiazdy zaczął zauważalnie drżeć. Po policzkach 86-letniej aktorki popłynęły łzy, gdy opowiadała o trudnych losach swoich rówieśników. Kobieta nie potrafiła powstrzymać nagłych emocji podczas bardzo szczerej refleksji nad bezlitosnym upływem czasu.
To miejsce jest dlatego taką tęsknotą, że jak już jesteśmy dojrzali, możemy tutaj być. I ja dlatego po prostu ze wzruszeniem tu jestem – rzadko, bo bym się zapłakała, gdybym bywała często – dziękując całemu zespołowi za to, że z taką cierpliwością i zrozumieniem opiekuje się ludźmi, którzy po prostu są w tym momencie nie za bardzo sprawni, są niedołężni, ale szanujemy ich pracę i życie. I dlatego cieszę się, że ze składek, 100 lat temu, zbudowano ciężkim trudem i pracą ten dom, i możemy być dumni, że on jeszcze trwa. Dziękuję
Zakończyła wyraźnie poruszona gwiazda w rozmowie z "Super Expressem", zachęcając jednocześnie do obejrzenia opublikowanego materiału wideo z wielkanocnego spotkania w słynnym Domu Aktora.