Margareta z "Kochaj albo wróć" o intymnych szczegółach związku z młodszym Mohamedem

2026-10-24 10:02

Program "Kochaj albo wróć" stacji TTV przyciąga uwagę widzów, głównie dzięki historii 58-letniej Małgorzaty i jej znacznie młodszego partnera z Tunezji. Mimo bariery językowej i kulturowej, para znalazła jedną płaszczyznę, na której rozumie się doskonale.

Przygotowania Margarety i Mohameda do ślubu w "Kochaj albo wróć"

Początkiem września na antenie stacji TTV pojawił się nowy format dokumentalny „Kochaj albo wróć”. Śledzi on losy mieszanych par z różnych krajów, które starają się stworzyć trwały związek, pokonując bariery językowe, różnice kulturowe i wyzwania życia na odległość.

Uwagę widzów błyskawicznie przykuła jedna z par, w której widoczna jest duża różnica wieku. 58-letnia Polka, Małgorzata Jurczak, spędzając urlop w Tunezji, zakochała się w młodszym o 32 lata Mohamedzie. Mężczyzna pracował w ośrodku wypoczynkowym, w którym przebywała uczestniczka programu.

To, co zaczęło się jako wakacyjna przygoda, przerodziło się w głębokie uczucie. Małgorzata, do której ukochany mówi „Margareta”, zaczęła regularnie odwiedzać Tunezję, a zakochani podjęli decyzję o wspólnej przyszłości. W programie TTV widzowie mogą podpatrywać ich zmagania z organizacją ślubu.

Zobacz również: Awantura w „Kochaj albo wróć”. Margareta straciła cierpliwość, padły ostre słowa

Sonda
Jaka różnica wieku w małżeństwie jest dla Ciebie odpowiednia?

Margareta z "Kochaj albo wróć" szczerze o życiu intymnym z Tunezyjczykiem

Relacja tej pary budzi skrajne emocje wśród publiczności, a wielu widzów kwestionuje prawdziwe intencje młodego obcokrajowca. Zakochani muszą mierzyć się nie tylko z przepaścią pokoleniową i kulturową, ale także z poważnymi trudnościami w komunikacji.

Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy.

Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego - mówiła Margareta w "Dzień Dobry TVN".

Ślubne przygotowania kosztują parę sporo nerwów, co widać w kolejnych odcinkach. Atmosfera między narzeczonymi często staje się napięta, prowadząc do regularnych kłótni. Ich relacja to istny rollercoaster emocji i trudnych dyskusji, gdzie najmniejszy drobiazg może wywołać potężną burzę.

Okazuje się jednak, że jest dziedzina, w której Polka i Tunezyjczyk rozumieją się bez problemu. Będąc gościem w podcaście Sylwii Bomby, Małgorzata odniosła się do kwestii pożycia intymnego. Gospodyni programu zasugerowała, że w tej sferze również mogą pojawiać się zgrzyty komunikacyjne i różnice kulturowe, jednak 58-latka stanowczo zaprzeczyła, podkreślając, że w tej materii „nie było problemu”.

Ja myślę, że tutaj się zawsze można dogadać. Łatwiej, prawda, Becky? - dodała kobieta zwracając się do koleżanki z programu.

Mroczek podsyca plotki o romansie Bagiego i Magdy!