Spis treści
Robert Makłowicz i współpraca za 70 tysięcy złotych
Choć Robert Makłowicz zazwyczaj unika medialnych burz, w jego karierze nie zabrakło sytuacji, które wywołały spore poruszenie. Jedna z najgłośniejszych wpadek dotyczyła serii filmów o Wrocławiu, które popularny krytyk kulinarny opublikował na swoim kanale w serwisie YouTube. Szybko okazało się, że materiały zostały sfinansowane przez urząd miasta.
Kontrowersje wzbudził fakt, że nagrania początkowo nie zostały oznaczone jako płatna współpraca. Gdy sprawa wyszła na jaw, w sieci zawrzało. Ekipa dziennikarza tłumaczyła, że kwota 70 tysięcy złotych została przeznaczona głównie na pokrycie kosztów i opłacenie ekipy produkcyjnej.
Promowanie alkoholu i krytyka internautów
To jednak niejedyny zarzut, z jakim musiał zmierzyć się Makłowicz. Wielu Polaków krytykuje go za promowanie alkoholu, który często pojawia się w jego programach jako dodatek do posiłków. Zdaniem internautów takie reklamy mogą przyczyniać się do pogłębiania problemu alkoholowego w kraju.
Szczególnie głośno zrobiło się na ten temat, gdy dziennikarz zaczął reklamować piwo. W odpowiedzi na krytykę tłumaczył, że trunek ten jest po prostu elementem kultury kulinarnej.
Słynna pizza i niska ocena od Książula
Głośno było również o produktach firmowanych nazwiskiem znanego smakosza, a zwłaszcza o jego pizzy. Miała być produktem z najwyższej półki, jednak nie wszyscy podzielali ten entuzjazm. Popularny youtuber Książulo po spróbowaniu placka nie krył swojego rozczarowania.
Wcześniej internauci zwracali uwagę na niewielką liczbę dodatków. W sieci krążyły nawet nagrania pokazujące, jak skromnie na pizzy prezentowały się plasterki szynki czy salami.
Padł ofiarą oszustwa
Sam Robert Makłowicz stał się też celem internetowych oszustów. W jednej z reklam bezprawnie wykorzystano jego głos, który został wygenerowany z pomocą sztucznej inteligencji. Dziennikarz nie miał o niczym pojęcia i o sprawie dowiedział się, gdy było już po fakcie.
Ikona polskiej popkultury
Mimo wpadek Robert Makłowicz od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci w polskim show-biznesie. Pochodzący z Krakowa krytyk kulinarny, dziennikarz i podróżnik zdobył ogromną sympatię widzów dzięki programowi „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”, który przez lata emitowała Telewizja Polska.
Jego ogromna erudycja, barwny język, charakterystyczny śmiech i dystans do siebie sprawiły, że szybko stał się ikoną popkultury. Po zakończeniu współpracy z telewizją z sukcesem przeniósł swoją działalność na YouTube, gdzie jego filmy regularnie gromadzą setki tysięcy wyświetleń.
Prywatnie u boku żony i synów
Prywatnie od 1991 roku jest mężem Agnieszki Makłowicz, która pełni również funkcję producentki jego programów. Para doczekała się dwóch synów, Mikołaja oraz Ferdynanda. Obaj angażują się w tworzenie rodzinnych marek i działają w branży gastronomicznej.
Pasją dziennikarza od lat pozostaje historia i kultura Europy Środkowej, a w szczególności kuchnia dawnej Galicji, którą jest zafascynowany.
Król internetowych memów
Robert Makłowicz to postać, którą pokochał internet. Jego powiedzonka, takie jak słynne „Fiu Fiu Fiu”, na stałe weszły do słownika młodego pokolenia. To właśnie fani masowo tworzą z nim memy, które biją rekordy popularności w sieci, udowadniając, że jego status w polskiej popkulturze jest niezachwiany.