Fortuna 1 Liga. W hitowym starciu Stal Rzeszów gorsza od Ruchu Chorzów

2022-08-09 15:18 M.S A.I
Fortuna 1 Liga. W hitowym starciu Stal Rzeszów gorsza od Ruchu Chorzów
Autor: Pixabay

Stal Rzeszów mimo naprawdę dobrej gry okazała się gorsza od 14-krotnego mistrza Polski, który na stadionie miejskim w Rzeszowie oddał tylko 3 celne strzały. To wystarczyło, by „niebiescy” wygrali 2:3 i wywieźli z Podkarpacia cenne 3 pkt.

Od początku spotkania to „biało-niebiescy” byli bardziej aktywni. Piłkarze Ruchu wycofali się i skupiali się tylko na destrukcji, jednak mimo tego rzeszowianie szybko wyszli na prowadzenie. W 5. minucie rajd Prokicia zamknął Wiktor Kłos i kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Hetmańskiej mogli świętować prowadzenie swojej drużyny w meczu.

Kolejne bramki dla Stali wydawały się tylko kwestią czasu, bo piłkarze Daniela Myśliwca cały czas parli do przodu. Brakowało jedynie ostatniego podania lub celności, jak w przypadku próby strzału z dystansu Głowackiego, czy Małeckiego. Co ważne odnotowania, to fakt, że Stalowcy dobrze wyglądali w obronie. Od początku pewni w odbiorze był Paweł Oleksy, czy przede wszystkim Dominik Marczuk, który również napędzał ataki „biało-niebieskich” prawą stroną boiska.

Niestety, po 30. minucie piłkarze Daniela Myśliwca poczuli rozluźnienie, a najlepiej o tym świadczy strata bramki. Chwila zawahania się i braku koncentracji w obronie i Łukasz Moneta mógł świętować bramkę dla Ruchu. Ekipa ze Śląska ruszyła za ciosem. W 43. minucie Pląskowski po dobrym dośrodkowaniu aktywnego w tym meczu Monety wyprowadził „niebieskich” na prowadzenie.

Tour de Pologne w Rzeszowie

Te same błędy powtórzone w drugiej połowie

Początek drugiej połowy to znowu lepsza gra Stali. Sporą ochotę do gry pokazywał duet Kłos i Olejarka. Ten ostatni zamienił na bramkę świetnie dośrodkowanie z rzutu rożnego i doprowadził do remisu. „Biało-niebiescy” chcieli pójść za ciosem, bo kolejnych goli szukał m.in.Prokić, czy Małecki. Swoją sytuację miał również Poczobut, który z dystansu chciał pokonać Bieleckiego. Niestety, jego strzał przeleciał ponad bramką goalkeepera Ruchu.

Dobra gra Stali została nagrodzona bramką dla… Ruchu. W 73. minucie ekipę przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził Kasolik, który pokonał Kaczorowskiego z bliskiej odległości. Stalowcy do samego końca starali się odważnie budować ataki i zagrozić pod bramką rywala, ale ten był bardzo dobrze zorganizowany w defensywie.

Szansę na remis w końcówce spotkania zmarnował Sadłocha, bo piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Szansa na odkucie się po porażce już za dwa dni. W czwartek Stal jedzie do Chojnic, gdzie zagra z przedostatnią w tabeli Chojniczanką. Pierwszy gwizdek o 18:00.